Sylwia P.
 4 sierpnia 2020 roku, godz. 21:48

Dziękuję Starlight, miłego wieczoru🙂

Starlight mogę sobie zmieniać imię!
 4 sierpnia 2020 roku, godz. 15:55

Lubię takie chwile uważności.

yestem yestem
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 23:08

Sięklikło, już za późno na zamykanie oczu... ;)

Sylwia P.
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 23:05

Yestem, to na trzy- cztery zamykamy oczy a Ty klikasz enter :)

yestem yestem
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 23:03

Nawciągałem się ozonu i coś przez Was napisałem, ale siem fstydzem. :D

Maciek Zz
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 22:25

Zapach ziemi po deszczu, ale po błyskawicach jest czuć ozon i to jakby oczyszcza powietrze. Uwielbiam, nie tylko ja 😎

Sylwia P.
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 22:19

Chyba nam znowu deszczu potrzeba. Albo burzy, o.. Ja chce burzę, bo jeszcze u mnie nie było. Ten zapach po deszczu, petrichor. Znaliście to określenie?
Tu sierpień zapowiada sie gorący, więc jest nadzieja na burze... choć noce chłodne...
Dobranoc :)

Monika M. M.
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 22:12

Coś nas ciągnie dzisiaj do boso i pod deszcz bez parasola...
Całujemy się ze światem:)

kati75 Kati
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 20:59
Edytowano 3 sierpnia 2020 roku, godz. 21:03

Kiedyś przeszłam 3 km po skałkach nad morzem boso(sandał mi pękł)dałam radę choć nie polecam😁

Sylwia P.
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 20:54

A wiecie że mój dziadek cale życie chodził boso? Tylko wiadomo, na zimę, onuce i gumowce. A boso to i ja lubię, w stopach jest dużo receptorów także takie chodzenie może działać leczniczo. Nawet małym dzieciom zaleca się chodzenie boso, gdyż to kształtuje u nich determinanty chodu. Także dla przyjemności i po zdrowie🙂

yestem yestem
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 19:53

Owszem, bardzo niedawno, nawet pierwszy raz w życiu pływałem kajakiem podwodnym. :D
Bo człowiek to istota rozpięta pomiędzy niebem, a ziemią. Niebo daje nam skrzydła, a ziemia wyciąga z nas zło i pozwala stąpać prawą drogą.
Miłego wieczoru. :))

kati75 Kati
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 19:35

Kiedyś biegalismy boso po kałużach zaraz po burzy ,jaka to była radocha 😁

Maciek Zz
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 18:27

Toż to poezja.
Tak boso po lesie przemoczonym i po zbożu ledwo co skoszonym.

scorpion Brodacz
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 15:37

Głupi dorośli...

Sylwia P.
 3 sierpnia 2020 roku, godz. 15:11

A widzisz, każdy ma inne wspomnienia. Ja za małolata po burzy lubiłam w kałużach, za co raz dostałam opiernicz od mojej ciotki😁