.Rodia marek
 17 lipca 2019 roku, godz. 12:57

mało zdań złożonych, stąd ciężko się to czyta

 16 lipca 2019 roku, godz. 20:23

Mrówki

Pasła krowy. Od dzieciństwa. Odkąd pamięta. To było jej główne zajęcie. Bo to zawsze bieda w domu była, a i ta krowa mleka na kolację dała. Obok pastwiska był las. Taki ani za mały, ani za duży. Lubiła chodzić po lesie. Zbierała szyszki. No i grzyby naturalnie, gdy był na nie sezon. Krowę zostawiała na pastwisku, sama natomiast szła, bo ja wiem, tak sobie szła przez las, by po prostu iść. Było to w czasie, gdy mówiono, że wojna się zbliża. Że już nic nas nie uratuje i że nic nie będzie takie samo. Myślała o wojnie. W domach mówiono, że ma lada chwila wybuchnąć. Na tę myśl cierpła skóra. A niedługo przed rozpoczęciem wojny niebo mieniło się na kolor czerwony, jakby oznaka, ile to krwi ludzkiej przelanej będzie.

Była więc w tym lesie. Znalazła ku swemu zdumieniu wielkie mrowisko, którego przedtem nigdy nie widziała. Usiadła przy nim. Nie za blisko, by mrówki jej nie obsiadły. Krzątały się mrówki. Taka krzątanina będzie w czasie wojny, wśród ludzi. Tyle tylko, że pan Hitler włoży patyk w mrowisko i nieźle zamiesza. Dziewczyna siedziała tak nad mrowiskiem i dumała. Przypomniała sobie, że ma w kieszeni trochę kostek cukru. Rzuciła w mrówczy dom pokruszony cukier. Mrówki zainteresowały się drobinkami smakołyku. Zaczęły toczyć ziarenka cukru. Wiecie, mrówki drogie, że za moment historia też będzie się toczyć. Jednak to nie cukier będzie w rękach, lecz ludzkie życie. Nie będzie słodko, tylko gorzko. Chowajcie się mrówki, póki czas. Bo oto na horyzoncie słychać już huk samolotów bombowych. Nic już nie będzie takie samo, gdzie cukier rozpuści kropla łzy, a mrówki będą maszerowały po kolei na szafot. Tam, gdzie patyk rozkaże. W świecie, w którym nawet mrówka nie może czuć się bezpiecznie. Bo oto nadchodzi 1. września. Czas, w którym nie będzie się szło prosto, w kolumnie. Czas, kiedy będzie panika w szeregu. Czas, gdzie wszystko będzie zahipnotyzowane i zaczarowane. Umysł naszpikowany szaleństwem. Ale czy to wszystko zniesie mała główka zwykłej mrówki?

Tekst nie został dodany jeszcze do żadnego zeszytu.