16 października 2020 roku, godz. 11:42

NUDA PLUS

Nuda zaczyna się w wielkiej aglomeracji śląskiej, na trzecim piętrze dziesięciokondygnacyjnego budynku mieszkalnego, kuchnia i dwa pokoje, czyli góra czterdzieści metrów kwadratowych, nie wystarczą, aby półtoraroczniak i trzylatek nie nudzili się, więc przychodzi piątkowe popołudnie lub sobotni ranek i Jasiek komenderuje - pa pa, baba Ania, po czym pokazuje na kurtkę przeciwdeszczową, tą od baby Lidy.

Kiedy już przyjadą w Beskidy, to zabieram ich do kotłowni, gdzie na materacu ułożonym na pryzmie węgla z KWK Rydułtowy śpi Cirilla, czyli przecudnej urody kotka o umaszczeniu srebrno - popielatym, która w zasadzie czeka już obudzona harmiderem. Na widok chłopaków zeskajuje i łasi się do stóp, a potem pozwala się przez chwilkę głaskać po gęstym i obfitym futerku, którego przybywa w związku z nadchodzącą zimą. A potem otwieram drzwi z piwnicy do ogrodu i chłopcy zaczynają wędrówkę po ogrodzie w poszukiwaniu całej ferajny kotów, które śpią w najprzeróżniejszych jego zakamarkach. A to pod gąszczem tui, a to na kobiercu z liści aronii, na drewnie pod balkonem, na stoliku pod tawułom van Houta, czy wreszcie na balkonie pomiędzy gronami dojrzewających latorośli. No i jeszcze jeden wspiął się po hortensji pnącej i śpi smacznie na parapecie okna kuchennego. Kiedy już wszystkie odkryją mali eksploratorzy i pogłaskają je bądź zagonią pod auta i na balkony, to idziemy do domu zrobić siku, umyć ręce i zjeść coś smacznego, bo sposobem na nudę dzieci jest zjeść coś naprawdę pysznego. A coś naprawdę pysznego, to krokiety, a po nich drożdżowiec z węgierkami i całymi górami słodkiej kruszonki. Jeszcze kroimy im na talerzyki plasterki ogórków, pomidorów i bananów oraz jabłek i brzoskwiń, z których korzystają na zasadzie szwedzkiego stołu. Piją wodę przegotowaną z rozlicznymi sokami, które dla nich przygotowujemy przez cały rok albo po prostu w wyciskarce wyciskamy najprzeróżniejsze soki z warzyw i owoców.

A kiedy pojedzą, to dziadek z babcią idą z nimi na spacer po wsi, a rodzice mają dwie godziny na sen. Wsiadają na rowerki i odpychają się, i idziemy na przykład do kępy niecierpków przy starej drewnianej góralskiej chacie i tam strzelają do woli strąkami, które ściskają i wyskakują z nich nasiona. Potem idziemy do stada gęsi, które na widok nasz podchodzi do ogrodzenia i przekłada głowy przez szpary. Rozpoczynają z nami rozmowę w swoim języku. Opowiadają chłopcom jak kiedyś ich przodkowie uratowali Rzym i Rzymian. Idziemy po jakimś czasie dalej i dochodzimy do innego sadu, gdzie mieszkają sobie trzy brązowe owieczki i zaraz żwawo podchodzą do nas, aby dać się pogłaskać i chrupać chrupki kukurydziane, które mamy dla nich przygotowane. Potem wchodzimy na łąki i pola. Chłopaki godzinami mogą patrzeć na ciągniki z maszynami wykonujące prace polowe. Na asfalcie przyglądają się mrówkom, na kwiatach motylom i znowu na drodze pojawiają się koty, które uwielbiają zabawy z dziećmi. Dochodzimy do potoku. Tutaj ponownie zatrzymują się oczarowani nurtem. Pytają o ryby, żaby i przyglądają się granatowoskrzydłym ważkom. Wracamy i znów pyszny obiad i ciasto drożdżowe. Kwaśnicę uwielbiają i roladki z kluskami śląskimi oraz legendarną modrą kapustą.

Po obiedzie siadają mi na kolanach lub babci i czytamy im bajki. Najbardziej lubią Tomcio Paluszka i Kota w butach. Czasem włączamy komputer i oglądają "Przygody kota Filemona".
Bawią się też w domu klasycznymi zabawkami. Lubią łapać ryby na magnesowe wędki z kręcącego się koła i palić w piecu, którym jest część komody lub szafki z pojemnikami najprzeróżniejszymi do pakowania żywności. Węglem są te pojemniki i tygodniki. Aż wreszcie przychodzi późne popołudnie i prowadzę ich do ogrodu i rozpalam przy nich ognisko. Potem nadziewam im kiełbaski na widelce i są dumni, że sami sobie je pieką. Na koniec zagrzebujemy w żarze i gorącym popiele ziemniaki. Potem masło i sól, i uwielbiam patrzeć na ich rozanielone smakiem pieczonych ziemniaków twarze.

Zbliża się noc i gwóźdź pobytu u dziadków następuje - rozpalanie autentycznego pieca autentycznym drewnem i węglem.

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa fyrfle, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.