7 stycznia 2021 roku, godz. 00:01 95,3°C

Niemożliwe? (cz.4)

MOJA KLAWIATURA CIĘ LUBI
Juleczka przeglądała album, wydając okrzyki zachwytu. Zatrzymała się przy jednej z fotografii.
– To jest „to” zdjęcie? To, wiesz…?
- To, to – zaśmiała się Ewka.
***
Tego lata, po kilku miesiącach zdalnej pracy, stęsknione za swoim towarzystwem, skrzyknęły się na ognisko, w bardzo uszczuplonym gronie – wiadomo, pandemia…
Pandemia, narzekanie, biadolenie… Kręgosłup mi siada! Oczy mi wysiadają! Nerwy mam jak postronki! Mdli mnie na widok komputera!
- A ty, Ewka, jak? Dobrze się czujesz? Dajesz radę?
- A, wiecie… dla mnie mogłoby tak zostać… No – widząc ich zdziwione spojrzenia i skonsternowane miny, dodała szybko – no, z wyjątkiem pandemii! Wiadomo, boję się. Jestem przecież w grupie ryzyka. Siedzę w domu kamieniem. Ale… wreszcie mam czas dla siebie i – paradoksalnie – czuję się wolna! Przyrosłam do komputera, mieszkam w Internecie – jak wy zresztą – ale… spodobało mi się to!
- No, dajesz radę! Ale że ci to nie zbrzydło? – odezwała się Misia.
- A, bo wiecie… coś tam piszę, grafiką się trochę bawię, zdjęcia robię…
- Pokaż! – zachęciły bez przekonania. – O, ładne!
Ewa, jak zawsze przekorna, podsunęła im swoje czarno-białe zdjęcie, mówiąc ze śmiechem:
- A wiecie, na to zdjęcie to nawet omal nie poderwałam jednego faceta… w wieku mojego syna – dorzuciła, śmiejąc się w duchu na widok ich coraz bardziej okrągłych oczu.
- Co?! Ale jak? Gdzie? W Internecie? – posypały się pytania.
- A twój mąż wie o tym? – spytała pragmatycznie Juleczka.
- Nie, no, co wy! Żartuję! – Ewka roześmiała się głośno, żeby zagłuszyć sygnał alarmowy w swojej głowie.
- Ale rzeczywiście, korzystnie tu wyglądasz – dodała grzecznościowo, zawsze pamiętająca, co wypada, Iza.
- Oj tam, kobiety, dajcie spokój! Lepiej zaśpiewajmy nasz Hymn Ludzi Pracujących Zdalnie – i zaintonowała:
„Będziemy siedzieć w domu i pandemię wypłaszczać,
nie będzie to wcale łatwe, oj nie będzie, a zwłaszcza,
że wcale nie wiadomo, czy to się zrobić uda;
jedyne, co się wypłaszczy, to od siedzenia uda!”
***
Uwierzyły? Zapamiętały?
Ty głupia babo, raz byś sobie wreszcie przydeptała ten jęzor, zanim coś powiesz! Przecież winka była tylko jedna mała lampka, no, właściwie plastikowy kubeczek – w końcu warunki były polowe. I po co taka wylewność? – Ewka beształa samą siebie. Ale i śmiała się w duchu. Przecież nie zmyślała. Gdyby powiedziała więcej, uznałyby ją za wariatkę. No, ale ostatecznie jest pandemia… Ludzie w tej izolacji fiksują…
***
„Fajne oko” – Ewka z rozbawieniem przeczytała wiadomość od użytkownika kryjącego się pod drapieżnym nickiem. Pan Tajemniczy – pomyślała – zamiast imienia użył drugiego pseudonimu – Pan Tajemniczy i Groźny. Przemądrzały. Tak krytykował każdy jej wpis! Usiłował się z nią spierać, przerzucając się opiniami. Złośliwy i jadowity – świetnie dobrał pseudonim! Zauważyła, że ten „Groźny” to stały bywalec serwisu i ma tu dużo do powiedzenia (do wymądrzania się!), Ewka nie szukała przygód, ale ponieważ zauważyła, że ten Przemądrzały często radzi innym użytkownikom w drobnych, praktycznych sprawach, postanowiła skorzystać z okazji. Próbowała sama „rozpracować” ten kawałek internetowej przestrzeni, ale „kto pyta, nie błądzi” (zbyt długo).
„Uwaga! Wnikliwe” – odpisała rozbawiona, patrząc na swoje, rzeczywiście intrygująco korzystne zdjęcie.

cdn.

Recerz Max
 7 stycznia 2021 roku, godz. 21:45

Ja tam nie wiem po co Ci te foty, mogłabyś wszak wyrwać młodzieniaszka na takie teksty. 😁

Zazdroszczę lekkości pisania (tak, jestem pewien). Dotarłem miło do cdn., mimo iż jestem styrany. 😉

maba Ewka... albo nie  7 stycznia 2021 roku, godz. 21:50

Po co mi młodzieniaszek? 😆😆
Foty - wiadomo - dla koleżanek 😆zwłaszcza te korzystne😂😂

Recerz Max  7 stycznia 2021 roku, godz. 21:53

A bo ja wiem... Do zmywania garów? 😉 U pisarki mógłbym sprzątać. 😁

maba Ewka... albo nie  7 stycznia 2021 roku, godz. 21:56

Nooo, pomyślę 🤔 byłby materiał na nową, męską wersję Kopciuszka😂

zielonakredka ula a może marta
 7 stycznia 2021 roku, godz. 10:27

Witaj!
… Tego lata, po kilku miesiącach zdalnej pracy… wszyscy znamy ten stan i tak samo jak bohaterka fiksujemy czasami z klawiaturą.
… Siedzę w domu kamieniem… czy mam czas dla siebie? To jest zasadnicze pytanie. Tak naprawdę to chodzę w dziennych i nocnych piżamkach :)
… A wiecie, na to zdjęcie to nawet omal nie poderwałam jednego faceta… w wieku mojego syna… te portale randkowe to przeważnie wszyscy się łapią na zdjęcia podretuszowane, lub z młodych lat. Dlatego Ewka nie powinna się tak podniecać, bo ten pan w [...]

maba Ewka... albo nie  7 stycznia 2021 roku, godz. 10:50

Kredko, z ogromną przyjemnością czytam Twoje komentarze :) Dziękuję za nie, bo pozwalają mi spojrzeć na tekst z innej perspektywy albo dostrzec coś jeszcze.
Zapraszam jutro. :)

zielonakredka ula a może marta  7 stycznia 2021 roku, godz. 11:30

mabo piszesz w rzeczywistości, w jakiej się obecnie znajdujemy i dobrze ci to wychodzi. Masz lekkie pióro do ciekawych zwrotów.
Przyjdę jutro

kati75 Kati
 7 stycznia 2021 roku, godz. 9:43

Przeczytałam z przyjemnością do kawusi🙂

maba Ewka... albo nie  7 stycznia 2021 roku, godz. 10:51

Dzięki, Kasiu🙂

kati75 Kati  7 stycznia 2021 roku, godz. 19:03

Nie ma za co ,lubię Cię czytać 🙂