Krzyk był nieznośny, był [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 2 opinie.

Przestrzenie

Krzyk był niez­nośny, był to bo­wiem krzyk do Nieba. Do tej wiel­kiej przes­trze­ni, głuchy i roz­paczli­wy. Stała na środ­ku pla­cu w po­dar­tym pa­siaku. Twarz ubłoco­na i zapłaka­na. Łzy zmie­szały się z bru­dem tworząc ziemistą papkę. Była już w obo­zie parę miesięcy. To star­czyło, by poz­nać działanie tej machi­ny obo­zowej. Jak ut­rzy­mać się i przeżyć. Wiał wiatr, a ona stała i krzyczała z bólu. Ale nie z te­go fi­zyczne­go, tyl­ko psychiczne­go. To, co w so­bie no­siła, chciała wyrzu­cić Niebu. Zwróciła się do tej wiel­kiej przes­trze­ni, gdzie była wol­ność. Pa­dał deszcz, zagłuszył jej krzyk. Myślała o swym mężu. Po­noć, gdy wkroczy­li Niem­cy, połknął fiolkę z cy­jan­kiem. Trup na miej­scu. Jak to tak? Zos­ta­wił ją samą. Mąż oka­zał się być tchórzem. Ona przechodzi te­raz to piekło sa­ma. Ona nie stchórzyła. Radzi so­bie ja­koś. Na świecie jest ty­le miej­sc, do których woj­na nie do­tarła. A ona stoi so­bie w swym małym obo­zie, tak małym na tle Ziemi. Mówi się: "U nas w Aus­chwitzu" to i tam­to. Tak, ludzie tu już się zaak­li­maty­zowa­li. Zaadap­to­wali to miej­sce na swój dom. Wszys­tko się pop­rzekręcało. Bo jak może być ta­kie wstrętne miej­sce do­mem? Ma­wia się, że więźniowie są za­kocha­ni w swym Aus­chwitz. Tak, wszys­tko się od­wróciło. Strzegą więźniowie swe­go obo­zu jak te uwiąza­ne pies­ki strzegące swej cias­nej bu­dy. Z pod­ku­lonym ogo­nem. Wy­mize­rowa­ne. Stoi więc ko­bieta na pla­cu i krzyczy, bo ja wiem - do Bo­ga? Bo­ga, które­go w obo­zie po­noć nie ma. Pa­da deszcz nieus­tannie. Krop­le spa­dają na twarz, a ko­bieta chce żeby krop­le nie spa­dały, aby le­ciały na od­wrót i ją ze sobą zab­rały. Przes­trzeń ziem­ska obo­zu jest koszma­rem, ale is­tnieje jeszcze przes­trzeń po­wiet­rzna obo­zu - to, co wy­soko nad obo­zem. Tam jest spokój i na­wet ptak cza­sem prze­leci. Tyl­ko przes­trzeń tę skaża snujący się dym z ko­minów kre­mato­ryj­nych. Więc już i po­wiet­rzna przes­trzeń zos­tała odeb­ra­na... Miej­sce, gdzie Bóg ma mie­szkać, przywłaszczy­li so­bie hit­le­row­cy. To chy­ba Bóg już się nie mie­sza w te spra­wy. Zsyła je­no te krop­le deszczu, aby zmyć brud z twarzy człowieka. Zsyła wiatr, aby wet­chnąć nadzieję, zsyła pro­mienie Słońca, aby więzień zam­knął oczy i po­wie­dział nie "u nas w Aus­chwitzu", tyl­ko w ja­kim­kolwiek in­nym miej­scu, znaj­dującym się na tym wiel­kim świecie. Tam, gdzie właśnie woj­na nie do­tarła. Gdzie przes­trze­nie - ani lądo­wa, ani po­wiet­rzna - nie są skażone tym złem. A tam, gdzie deszcz mie­sza się z krop­la­mi łez, już nie wiado­mo, kto płacze. Bo wszys­tko się pop­rzekręcało w tym dziw­nie skon­struowa­nym świecie, tak dziw­nym, że chciałoby się na­wet zmienić kieru­nek pa­dania deszczu...

opowiadanie
zebrało 2 fiszki • 16 maja 2019, 21:17

wezmę to do zeszy­tu, żebym Cię nie za­pom­niał mądra i po­zytyw­nie wrażli­wa Dziewczyno

cze­kam na następne tek­sty, pozdrawiam 

czy­tałem wczoraj

tek­st godzien uwagi

o nią tu­taj trudno 

Partnerzy

Blok

Zamyslenie.pl

marcin kasper

Użytkownicy
K L M
Aktywność

dzisiaj, 05:57Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st W świecie po­lity­ki liczą [...]

dzisiaj, 05:56Bujak Bo­gusław do­dał no­wy tek­st Jesteśmy sumą w równa­niu [...]

dzisiaj, 00:15szpiek sko­men­to­wał tek­st Biorąc ja­ko pod­stawę ro­zumo­wania [...]

wczoraj, 23:51sprajtka do­dał no­wy tek­st Jes­teśmy różnicą po­między tym [...]

wczoraj, 23:31ODIUM sko­men­to­wał tek­st Im więcej wiesz, tym [...]

wczoraj, 23:23ODIUM sko­men­to­wał tek­st Im więcej wiesz, tym [...]

wczoraj, 22:58MyArczi sko­men­to­wał tek­st Istnieją stra­ty tak wiel­kie, [...]

wczoraj, 22:54yestem sko­men­to­wał tek­st Gryzmoły słow­ne

wczoraj, 22:51yestem sko­men­to­wał tek­st Strata przy­jaciela zos­ta­wia pus­tkę [...]

wczoraj, 22:50ODIUM sko­men­to­wał tek­st Na wa­riata pat­rzy­my jak [...]