3 lutego 2019 roku, godz. 19:57

Bez Dna

Kilka słów. Kilka momentów. Uderzeń obuchem w plecy. Tak sobie, wiesz, spadam. W otchłań. Tu nie ma dna. Panie, panowie

tu nie ma dna.

Houston, Dallas

tu nie ma dna.

Tu brakuje liter, tu ewidetnie nie ma strony w tej książce, jakiś (bydlak) ją wyrwał. No wiesz, siedział pewnie w bibliotece, i żeby się nie zorientowali, zakasłał i stronę tą wyrwał, urwał, zakosił. I jej nie ma, i dna nie ma. Coś tu jest niekompletne, coś tu jest

Niedokończone.

To jest luka, to jest przepaść, to jest błąd w sztuce.

To nieporozumienie, ten błąd, nazywa się

Człowiek.

Tu nie ma dna, Houston, tu nie ma dna...

Tutaj pojawią się opinie do tekstu autorstwa osobliwy, gdy tylko ktoś skomentuje tekst wyświetlony na tej stronie.