14 stycznia 2020 roku, godz. 12:24 37,8°C
 Tekst dnia 16 stycznia 2020 roku

**

Kilka chmur z owocami ułożonymi na nich jak półmisku, sunęło po niebie.
Nikt, zbyt leniwie ułożony na uszytej z trawy polanie, nie zwracał uwagi na rzeczy płynące po błękitnym, spokojnym i bezkresnym płótnie, którego urok wstaje się widoczny po zmierzchu. Gdy ktoś odpowiedzialny za czuwanie nad dniem i nocą wyłącza światło.

Udomowioną elektryczność kładzie do snu wraz z odgłosami dnia codziennego. Wtedy oddech każdej, śpiącej istoty miesza się z wiatrem. I z odgłosami w swoim brzuchu wbiega po gałęziach na szczyt drzewa, by stamtąd rzucić okiem na ledwo widoczny horyzont. Znieruchomieć i lecieć w dół, na miękkie i rozłożyste jak koc łąki, gdzie śpią kwiaty, owady i mniejsze zwierzęta.

Nocni łowcy wychylają zza wystających źdźbeł małe główki. Poszukują jedzonka.
Podczas błogiego stanu odpoczynku, śmierć, naturalna w swoim działaniu, spaceruje wśród cieni. Za jej śladem podążają krople rosy. Chłód wczesnego poranka całuje powietrze, usta trochę pierzchną.

Nieśmiałe, ledwo widoczne pierwsze promienie słońca wychylają dłonie zza horyzontu, by mocniej złapać się wystającego pagórka. Wciąż wczepione palcami w jego szczyt, podnosi się coraz wyżej, by wychylić głowę ponad wzniesienie, rozświetlić okolicę światłem dziennym.

Wszystko trwa w miłym dla życia cyklu. Spokojnie, bez zbędnej, patetycznej mitologii stworzenia świata oraz jego cyklów. To tak odległy, nierealny temat.
Każda chwila i cały akt stworzenia przeżywają jedność z naturą i otaczającym ich światem.

Nie ma potrzeby psuć tego widoku natłokiem myśli. Nie ma też o czym myśleć za bardzo. Wszystko jest oczywiste oraz widoczne i nie istnieje potrzeba dotykania takiego stanu rzeczy słowem.

Wszystko zlewa się w słodki strumień istnienia, którym podążają istoty żywe. Gorycz, żal, złość zdają się zbędne i błahe, podobnie jak niechęć oraz frustracja. Nie ma potrzeby stawać naprzeciw życia, artykułować swoje oczekiwania. Jeśli są one szczere, prawdziwe, same zdołają się otworzyć przed światem, by przynieść spokój oraz ukojenie.

Jacob_Filth Jot
 18 stycznia 2020 roku, godz. 14:04

w sumie to, nawet dobrze wiedzieć, można się zawijać z czystym sumieniem

Jacob_Filth Jot
 17 stycznia 2020 roku, godz. 23:05

ale to nie o to chodzi w jakiej jestem, a w jakiej nie, w ogóle nie oto

Jacob_Filth Jot
 16 stycznia 2020 roku, godz. 20:49

Dzięki za wyróżnienie

@wojtekp, miło mi to słyszeć

wojtekp Wojtek
 16 stycznia 2020 roku, godz. 16:26

Ten tekst ma właściwości uspokajające.

Jacob_Filth Jot
 14 stycznia 2020 roku, godz. 19:50

O, ale niespodzianka Cię tu widzieć, dzięki, Lila, hm, to może "żarełka" bo to miało być coś niepoważnego trochę jednak