Kiedyś powstaną Powstańcy i [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 1 opinia.

Słonecznik i Słońce

Kiedyś pow­staną Pow­stańcy i prze­mawiać będą. Że to i owo się zdarzyło. A zdarzyło się wiele. Bo każda człowieko­dusza miała swo­je włas­ne myśli, swój włas­ny od­biór rzeczy­wis­tości, swój odrębny pogląd na to, co się wy­darzyło.
Bo w mózgu ludzkim przet­warza­my in­formac­je, ku­mulują się różne myśli, mózg pra­cuje, swois­ty natłok przet­warza­nych myśli. Ludzie myślą o dniu zwykłym. Gdy jest gorąco, myśli się o zim­nych lo­dach. A w Pow­sta­niu myśli krążyły wokół cze­go in­ne­go, wokół te­go, co im narzu­cono. Do życia wcielo­ne zos­tało zło.
Biegł Pow­sta­niec przez podwórko, gdzie się wycho­wywał. Mignęło coś! To przed Pow­stańcem po­jawiły się ob­razki, mi­gaw­ki z dzieciństwa. Tam oto wi­siał na trze­paku i strze­lał do zaim­pro­wizo­wanej bram­ki piłkę. Te­raz mu­si strze­lać z pistoletu.
W Pow­sta­niu wszys­cy biega­li i na in­tensyw­nych ob­ro­tach myśle­li. Chciałoby się tak wyłączyć ten przez wojnę roz­grza­ny mózg. Na chwilkę.
Te­raz szyb­ko przez płot i są na podwórku. Oczom Pow­stańców uka­zał się niecodzien­ny wi­dok. W małym przy­domo­wym ogródku rosła spo­ra ilość słoneczników! Os­tały się rośli­ny w tym przy­byt­ku spus­tosze­nia. Niewiele ta­kich miej­sc zos­tało. Nie mog­li uwie­rzyć włas­nym oczom. Niczym fa­tamor­ga­na uka­zał się im wi­dok. To oni jed­li ce­bulę, a tu ta­ki ra­rytas. W mig nożami ścięli główki słoneczników. Ziar­na prze­pyszne. Ale przys­mak! Wtem słonecznik je­den przemówił! Po­wie­dział do Pow­stańców: "Bo­hate­rowie, pa­mięć o was będzie trwała zaw­sze. Nie będzie za­pom­niane, będzie w ser­cu za­pisa­ne, łzą i wes­tchnieniem przy­pomi­nane." Po­nad­to słonecznik rzekł, że będzie pa­miętał on. Z po­kole­nia na po­kole­nie będzie prze­kazy­wane ziar­no praw­dy. Słonecznik po­wołał się na - nad War­szawą świecące Słońce. Za­war­li przy­mie­rze, że Słońce będzie także przy­pomi­nać o tych cza­sach. Docze­ka wszak wielu lat.
I znów roczni­ca wy­buchu Pow­sta­nia. Na ob­cho­dach siedzą ludzie. Młodzi i szczególni goście - ta­cy, którzy w Pow­sta­niu bra­li udział. Jest upał niemiłosier­ny. Ktoś przy­niósł kwiat słoneczni­ka. Słońce ośle­pia i da­je przebłys­ki myślo­we. W ten upał, w ten dzień. Nie ma gruzów i dy­mu. To minęło. Jest za to Słońce - ob­serwa­tor tam­tych czasów. Uczes­tnik, który wraz ze słoneczni­kiem, ma przy­pomi­nać o Pow­sta­niu. Dwaj słoneczni to­warzysze przy­pomi­nają więc o to­warzyszach bro­ni. Pro­myk Słońca dot­knie ziar­na i wy­rośnie wówczas kwiat praw­dy, pa­mięci i nadziei. Nadziei na ko­lej­ne dni pełne jas­nych, słonecznych pro­mieni, które dotrą do pokładów ludzkiej świado­mości.

opowiadanie
zebrało 3 fiszki • 11 stycznia 2019, 11:14

Ład­ne opo­wiada­nie. :) 

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

yestem

Użytkownicy
K L M
Aktywność

wczoraj, 23:27chrupcia do­dał no­wy tek­st Ode mnie

wczoraj, 22:56Bettie do­dał no­wy tek­st jestem naczy­niem na sprzeczne [...]

wczoraj, 22:51Naja wy­powie­dział się w wątku Skojarzenia

wczoraj, 22:15Naja sko­men­to­wał tek­st Ludzie chcą, abym ich [...]

wczoraj, 22:13Naja do­dał no­wy tek­st Każdy ma swoją mowę, [...]

wczoraj, 22:12Ninja do­dał no­wy tek­st Lubie światła w ciem­ności Lu­bie [...]

wczoraj, 22:12Logos do­dał no­wy tek­st Książki, której nikt nie [...]

wczoraj, 22:12RozaR do­dał no­wy tek­st Stado

wczoraj, 22:10Naja sko­men­to­wał tek­st Mowawynikająca z mo­jego pra­wa

wczoraj, 21:54RozaR sko­men­to­wał tek­st Ściśniete gardło