Jeszcze wcześniej szedł do [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 2 opinie.

Jaka droga nas prowadzi...

Jeszcze wcześniej szedł do niej z kwiata­mi. To było krótko przed wy­buchem woj­ny. Niósł dla niej róże. Stre­sował się. Zas­ta­nawiał się, jak go przyj­mie. Ot­worzyła mu drzwi, zo­baczył jej pro­mien­ny uśmiech, który tak mu się po­dobał. Wręczył jej bu­kiet kwiatów, a ona od ra­zu pod­sunęła je pod swój piego­waty nos. Były uśmie­chy i trochę nieśmiałości. Ra­dio buczało coś o woj­nie, ale oni by­li zajęci sobą, i nie is­tniało w tej chwi­li dla nich nic prócz siebie. Była oczy­wiście her­ba­ta z kon­fi­turą oraz cias­tka. Róże po­pijały już wodę w wa­zonie, a oni długo roz­ma­wiali. O tym i o owym, że pew­nie woj­ny nie będzie i że trze­ba będzie iść nad je­zioro kiedyś popływać. Mu­siał już iść i obiecał, że się jeszcze spot­kają.
Po­tem wy­buchła ta, co miało jej nie być. I roz­począł się chaos w życiu ludzi. Już się nie spot­ka­li. Mu­siała uciekać, a na stację ko­lejową spadły bom­by. Po­tem mówiono jej, że on był gdzieś tam widziany. Ale to mogły być pogłos­ki. Poszła wal­czyć. W Pow­sta­niu to już w ogóle po­mie­sza­nie z popląta­niem. W gru­zach tra­ciło się wszys­tko. Na­wet w tej wrza­wie o nim nie za­pom­niała. Kiedyś w gru­zach zna­lazła róże! Niepołama­ne, ja­koś jeszcze trzy­mające się róże. Od ra­zu przy­pom­niała jej się je­go wi­zyta. Wte­dy, kiedy ludzie żyli w nor­malnych do­mach, a nie w piw­ni­cach. Wzięła kwiaty ze sobą. I to był sym­bol te­go, że jest jeszcze człowiekiem. Nie odeb­ra­li jej oku­pan­ci resztek god­ności. Jedną różę pos­ta­nowiła wziąć na pa­miątkę. Włożyła ją do swe­go sztam­buchu, który no­siła ze sobą. Pa­miętnik ja­koś przet­rwał wojnę. Ja­ko jed­na z nielicznych rzeczy. Po woj­nie do jej drzwi mie­szka­nia za­pukał ktoś. Ot­worzyła i pier­wsze, co uj­rzała, to og­romny bu­kiet róż. Za bu­kietem kryła się ludzka syl­wetka. Oka­zało się, że to był on! Od­na­lazł się. Wyglądał inaczej. Po­tem opo­wiadał o obo­zie i wyz­wo­leniu, o tym, że ciągle o niej myślał. Ona po­kazała mu swój sztam­buch i wy­suszoną w nim różę. Po­wie­działa, że aku­rat wte­dy gdy wkładała tę różę do pa­miętni­ka, to ot­worzyła się stro­na na je­go wpi­sie - jeszcze przed­wo­jen­nym, już tak doj­rzałym uczu­ciowo wier­szy­kiem: "Ja­ka dro­ga nas pro­wadzi te­go my nie wiemy. Niech wspom­nienia po­zos­taną, gdy się roz­sta­jemy." Wi­dać, że praw­dzi­wa miłość może być jak róża da­na i... pi­sana... 

opowiadanie
zebrało 2 fiszki • 18 grudnia 2018, 19:34

Mogę dać tyl­ko jedną, choć zasługu­je na bu­kiet fiszek.
Miłego wie­czo­ru. :)) 

Ta­kie opo­wiada­nie, to naj­lep­szy dar ja­ki można dać człowieko­wi w dru­giej ra­dos­nej części adwentu. 

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

fyrfle

Użytkownicy
K L M
Aktywność

wczoraj, 23:27chrupcia do­dał no­wy tek­st Ode mnie

wczoraj, 22:56Bettie do­dał no­wy tek­st jestem naczy­niem na sprzeczne [...]

wczoraj, 22:51Naja wy­powie­dział się w wątku Skojarzenia

wczoraj, 22:15Naja sko­men­to­wał tek­st Ludzie chcą, abym ich [...]

wczoraj, 22:13Naja do­dał no­wy tek­st Każdy ma swoją mowę, [...]

wczoraj, 22:12Ninja do­dał no­wy tek­st Lubie światła w ciem­ności Lu­bie [...]

wczoraj, 22:12Logos do­dał no­wy tek­st Książki, której nikt nie [...]

wczoraj, 22:12RozaR do­dał no­wy tek­st Stado

wczoraj, 22:10Naja sko­men­to­wał tek­st Mowawynikająca z mo­jego pra­wa

wczoraj, 21:54RozaR sko­men­to­wał tek­st Ściśniete gardło