Idzie ulicą młody mężczyzna. [...] – Lola Lola

W tym miejscu znajdziesz opinie do tekstu, którego autorem jest Lola Lola — zgromadziliśmy 1 opinia.

Zwycięstwo

Idzie ulicą młody mężczyz­na. Lek­ko pod­de­ner­wo­wany. Ogląda się za siebie, ale tak, by in­ni nie po­dej­rze­wali, że coś uk­ry­wa. Ale co on uk­ry­wa? Ma gra­nat uk­ry­ty pod ma­rynarką. Będzie za­tem ak­cja! Tuż za ro­giem, jeszcze ka­wałek. Są też in­ni. Ci też mają scho­wane gra­naty. Jest te­raz czas, kiedy nag­le trze­ba było do­rosnąć i czas, gdzie pięknie jest umierać za oj­czyznę. Wzrok młodzieńca, który od pa­ru lat jest or­lim wzro­kiem, prze­suwa się po ludziach. Trze­ba uważać. Wszędzie czai się niebez­pie­czeństwo. Trze­ba być czuj­nym i nie wzbudzać po­dej­rze­nia. Gra­nat to nie by­le co. A co było parę lat te­mu, gdy mówiono już, że Hit­ler oz­nacza wojnę? Da­leko był ten Hit­ler jeszcze, a nasz młodzieniec szedł wte­dy w piękny let­ni wieczór do swej Da­nusi. Pod ma­rynarką trzy­mał bu­kiet nieza­pomi­najek. Szedł wte­dy spo­koj­nie, bez ogląda­nia się za siebie, bez po­dej­rzeń. Ale to było daw­no te­mu. Kwiaty us­chły i nie ma ich już. Młodzieniec wspo­minał ten czas, gdzie za pa­zuchą no­siło się nie gra­naty, a pachnące kwiaty. Gdzie była wstyd­li­wie wyz­na­wana miłość, a nie lęk przed na­jeźdźcą. Ludzie zmieni­li się i zmieniły się cza­sy. Te­raz jest się wal­czącą różą. Czer­wo­ny kwiat tejże róży jest dla miłości przez­naczo­ny, która, mi­mo woj­ny, na­dal is­tnieje. A kol­ce są przez­naczo­ne dla ag­re­sora. I tak trwają w jed­nym kwiecie miłość i niena­wiść. Zza ma­rynar­ki można wyjąć kwiat miłości, a za­razem miecz na na­jeźdźcę. Płat­ki kwiatu mogą opaść na ziemię. Śmierć może roz­dzielić ukocha­nych, ale kol­ce raz wbi­te w ciało, mogą za­dać ra­ny. Można różą władać na dwa spo­soby. Ściąć jej głowę, to zniszczyć miłość ukocha­nych. Po­zos­ta­nie łody­ga z kol­ca­mi, która i tak us­chnie. Bo to zniszczo­ne życie po­ciąga za sobą in­ne życia, które przyczy­niły się do je­go uni­ces­twienia. Można różą być i nią wal­czyć, ale mając ta­kie nieza­pomi­naj­ki, nie można za­pom­nieć, że kiedyś ludzie mu­sieli zastąpić kwiat gra­natem, którym się wy­raża niena­wiść. A miłość scho­wana, spo­koj­na i nieśmiała, cze­ka so­bie za ma­rynarką. Zdjąć tę ma­rynarkę i ok­ryć ukochaną osobę. Po­dać kwiaty i poczuć ich za­pach. Być czys­tym i niewin­nym cho­ciaż w miłości. Oto zwy­cięstwo i dob­ro tam­tych czasów.

opowiadanie
zebrało 1 fiszkę • 10 sierpnia 2018, 02:17

Ładne...
Cza­sem się bo­je, że też yes­tem zbyt naiwny...
Poz­dra­wiam. :)) 

Partnerzy

Blok

Cy­taty.eu - afo­ryz­my i sen­ten­cje Cy­taty, afo­ryz­my, sen­nik Zamyslenie.pl, Aforyzmy i cy­taty

yestem

Użytkownicy
K L M
Aktywność

wczoraj, 22:57chrupcia sko­men­to­wał tek­st Zgubione uczu­cie

wczoraj, 22:32piórem2 sko­men­to­wał tek­st Dziwne, ale to brak [...]

wczoraj, 22:26yestem sko­men­to­wał tek­st Dziwne, ale to brak [...]

wczoraj, 22:23piórem2 sko­men­to­wał tek­st Dziwne, ale to brak [...]

wczoraj, 22:18rudolf88 do­dał no­wy tek­st A więc, wciąż będę [...]

wczoraj, 22:15yestem sko­men­to­wał tek­st Dziwne, ale to brak [...]

wczoraj, 22:14yestem sko­men­to­wał tek­st Parking na Pol­nej

wczoraj, 22:06Eufemia do­dał no­wy tek­st Czy to nie pe­wien [...]

wczoraj, 21:54Eufemia sko­men­to­wał tek­st Nie po­pełnia się sa­mobójstw [...]