Jacob_Filth Jot
 10 lipca 2019 roku, godz. 14:46

Dzięki :)

fyrfle Mirek
 10 lipca 2019 roku, godz. 13:21

Świetny tekst i tylko wstyd, że nie ma pod nim dyskusji, bo nie teoretyzuje, tylko mocno życiowy, a przecież głowa w chmurach może jedynie je×bnąć o kokpit szybowca.

 9 lipca 2019 roku, godz. 18:08

- Zachcianki Internetu -

Choćby się zesr.ać, wypruć flaki, znieść tysiące chwil wkur.wienia i ciężko nad sobą pracować, to jak mówi chińskie przysłowie: ni chu.ja, ile potu i łez przelejesz, nie zmienisz wszystkich swoich wad. Ale jeśli popracujesz mądrze - przekujesz je we własne wartości.

W świecie, gdzie panuje skur.wi.elstwo - tylko wyrafinowanie, chłód i świadoma chęć zysku oraz przewagi mogą wygrać ze światem, bo gra o wysoką stawkę zawsze toczy się wedle reguł samej stawki.

W świecie, gdzie każdy to "zombiee attention*" wizerunek to jedyna, realna wytyczna naszej wartości, w zdeterminowanym przez lajki "na topie" i "fejmie", w świecie rozpoznawalności z byle gów.na, świecie, który obiektywy kamer karmi du.pą i cyckiem, a przeciętny widz pożera to ze ślinką na ustach,

ktoś bardziej rozległy estetycznie zdaje się wegetować pośród obrazów świata i własnym urojeń piękna, harmonii istnienia pomiędzy tym, co jest a kim człowiek czuje się na prawdę.
I często utracona realność, to ucieczka od mentalnej śmierci, od goryczy i rozczarowania.

W ciągłym gwałcie świadomości modelami myślenia, wzorami reakcji, wpajania wzorców, wmawiania tożsamości, tworzenia nowych nurtów i zasilania ich starymi, świadomość społeczna to cyberprzestrzeń, która przez nasze poglądy przenika do świata rzeczywistego, tworzy jego wizerunek.

Z każdym dniem, coraz bardziej stajemy się inteligencja sztuczną, zależną od zachcianek internetu