fyrfle Mirek
 10 grudnia 2018 roku, godz. 6:42

Dziękuje Wam serdecznie za komentarze:)

fyrfle Mirek
 10 grudnia 2018 roku, godz. 6:42

Cieszę się,zwłaszcza, ze tym razem mam wiele sygnałów o cieple tego tekstu i o świątecznej radości jaką wywołuje, dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam :)

Lola Lola Mika
 8 grudnia 2018 roku, godz. 18:42

Piękna świąteczna opowieść, która wywołuje uśmiech na twarzy, przy której zrobiło się ciepło, przynajmniej mnie :)

RozaR Roza
 5 grudnia 2018 roku, godz. 20:34

Tak się składa że mam trochę lasu tu i tam. I jako właściciel zaręczam że niemiałbym najmniejszej pretensji za jedną choinkę . I tak las trzeba przerzedzać i wycinać jak chwasty. Ale kiedyś to były czasy że jak szklanka się stłukła to była tragedia .