7 listopada 2019 roku, godz. 12:08

mikroopowiadanie dwieście czterdzieste szóste

Poszedł do wiejskiego sklepu po śledzie gilowickie i krówki żywieckie. Śledzie na obiad z ziemniakami i grecką, a krówki polecą do Irlandii. W zasadzie niezłym pomysłem by było być na wyspach dystrybutorem tych smaczności. Biznes mógłby się udać.

Zbierają selektywne. U sąsiada widać, że był pogrzeb. Łóżko prababci zdemontowane, jeszcze wiele ciuchów i jej szpargałów czeka na ostatnią drogę. Była stypa. To też widać. Kilkanaście worków ze szkłem, plastikiem, papierem i metalem. Koniec kogoś i czegoś. Czy [...]

 7 listopada 2019 roku, godz. 6:17  1,9°C

Łzy

Po apelu rozdawano paczki więźniom. Jedni je dostali, inni nie. Jedni dostali obfite, inni nie. Stanisław stał z boku i obserwował sytuację. Otóż więźniowie, którzy otrzymali paczki, ze łzami w oczach oglądali każdy produkt, wąchali i przytykali go do piersi. Ci, którzy nie otrzymali paczek, stali czy siedzieli z boku i przypatrywali się, jak inni delektują się jadłem. Po sali poczęły snuć się zapachy kiełbasy. I perfumy... Ktoś dostał perfumy. Odkręcił więzień flakonik perfum. Stachowi przypomniał ten zapach [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 14:06

Czas, w którym wybiło źródło.

Pamiętacie to bardzo upalne lato roku dwa tysiące piętnastego, potem jesień, która była również ciepła, choć śnieg na Ogrodowej spadł już rocznicę bitwy pod Lenino. Przy trakcie kolejowym z Lublińca do Katowic tak pięknymi lichtarzami były ogromne dziewanny połyskujące swoimi złotymi punkcikami kwietnymi, a we wrześniu to było, w pierwszym dniu jesieni. Przetaczała się wtedy dyskusja o emigracji. Muzułmanie i ilu. Wyszło, że żaden. W Polsce jest tylu wewnętrznych emigrantów czy tam raczej uchodźców. Ludzi i [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 14:06

Czas, w którym wybiło źródło.

Pamiętacie to bardzo upalne lato roku dwa tysiące piętnastego, potem jesień, która była również ciepła, choć śnieg na Ogrodowej spadł już rocznicę bitwy pod Lenino. Przy trakcie kolejowym z Lublińca do Katowic tak pięknymi lichtarzami były ogromne dziewanny połyskujące swoimi złotymi punkcikami kwietnymi, a we wrześniu to było, w pierwszym dniu jesieni. Przetaczała się wtedy dyskusja o emigracji. Muzułmanie i ilu. Wyszło, że żaden. W Polsce jest tylu wewnętrznych emigrantów czy tam raczej uchodźców. Ludzi i [...]

 6 listopada 2019 roku, godz. 9:01

KRYTERIA

Pan dyrektor zwołał naradę wydziału w środę. Zwołał ją o godzinie piętnastej, a więc w dwóch ostatnich godzinach dnia, w którym urząd pracuje dłużej solidaryzując się z innymi przedstawicielami klasy robotniczej czy też inteligencji pracującej. W środę wychodząc z fabryki o czternastej czy z biura o piętnastej,mogą przyjść do ich urzędu i załatwić swoje potrzeby.

Podjął też pan dyrektor temat oceny pracowniczej, której musiał dokonać, bo upłynął czas trzech lat od ostatniej, wykonanej przez jego [...]

 5 listopada 2019 roku, godz. 12:28
Edytowano  5 listopada 2019 roku, godz. 12:30
.
 4 listopada 2019 roku, godz. 14:31

Telefony dwa

Zamienili się rolami. Staruszek i młodzieniec. Pierwszemu dano full wypasiony telefon komórkowy, a młodemu starą komórkę z lat - bo ja wiem - 90. I stało się. Staruszek był wystraszony tym, co widział. Przeżył wiele, ale te migające obrazki były dla niego wprost niepojęte. Młodzieniec nie pojmował, gdzie jest opcja scrollowania. A gdzie są przeróżne aplikacje, portale społecznościowe i komunikatory? - Ha, ha, ha, jest gra labirynt, ale żenua! - odparł młody.

I tak zamienili się starszy człowiek i młody innymi [...]

 4 listopada 2019 roku, godz. 10:10
.
 3 listopada 2019 roku, godz. 16:34

KRZYŻ

W 1994 roku przeniesienie do jednostki karnej, bo nie miał chęci iść do ZOMO, a poza tym nie miał znajomości, w jednostce musieli zostać esbecy, a młodych przenosili do ZOMO i w odległe rejony województwa. 35 kilometrów od miejsca zamieszkania trafił, ale do jednostki gdzie panowały barbarzyńskie stosunki między funkcjonariuszami. Przeszedł w czerwcu, a w sierpniu doświadczył pierwszego szczególnego poniżenia jako katolik, bo jako człowiek doświadczał go każdej służby. Miał żonę. Żona miała rodziców. Rodzice [...]

 2 listopada 2019 roku, godz. 10:21

DWUDZIESTY PAŹDZIERNIKA CZ. 3

Za ośrodkiem wypoczynkowym politechniki krakowskiej jezioro tworzy niewielką zatokę. Bardzo przyjemna część tego urokliwego miejsca. Po prawej stronie brzeg jest zabagniony i zaczciniony, więc tam wędrują wędkarze w woderach, aby zostać z ciszą sam na sam, chociaż wątpię. Idą raz, że po dwóch, dwoje, a dwa że kłapią zębami i mielą językami jak stado wiatraków gdzieś w Niderlandach za Rembrandta. Ale cieszymy się tym widokiem. Stoimy wpatrujemy urzekamy napawamy. Po drugiej stronie jest skarpa z lasem i między lasem [...]

 31 października 2019 roku, godz. 13:36  33,0°C
 Tekst dnia 1 listopada 2019 roku

Liść

Byłam na cmentarzu, aby przygotować groby na nadchodzące święto Wszystkich Świętych. Na grobie było pełno liści. Szybko zmiotłam je z pomnika. Nagle wpadł jeden listek przez szparę w grobowcu do środka. I stało się! Przebudzili się tam zmarli. Zaczęli narzekać, a to że im ciasno tu i nudno. Pytali się liścia, jak tam jest teraz na górze? Czy dużo pozmieniało się od ich wziemiowstąpienia? Liść rzekł, że niewiele się zmieniło. Są cztery pory roku, gdzie jest się pączkiem, potem zielonym, następnie żółtym [...]

 30 października 2019 roku, godz. 9:02  1,0°C

DWUDZIESTY PAŹDZIERNIKA cz. 2

Siedzimy na kamieniach i przyglądamy się kaczkom płynącym tuż przed nami. Dwa kaczory i kaczka. Kaczory to te piękne, które muszą zabiegać o te szare, a u ludzi kobiety się szpecą, aby pomylonym nienaturalnym mężczyznom wydawało się, że oszpecające zabiegi pielęgnacyjne, to rzeczywistość, z którą można spędzić resztę życia. Kaczor, który płynął jako trzeci chowa dziób w wodzie, po czym całkowicie nurkuje pod wodę i znika. Nie wypływa jedną minutę drugą. Po nim drugi kaczor niknie w otchłani wodnej. Kaczka [...]

 29 października 2019 roku, godz. 13:12  0,6°C

mikroopowiadanie dwieście czterdzieste trzecie

Jelizawieta Pietropawłowskaja rozmawiała z petentem na korytarzu, a Swietłana Kosygina i Nadieżda Worobiowa rozmawiały przez słuchawki telefonów służbowych, pierwsza z interesantem, druga z kontrahentem. Czwarta urzędniczka w pokoju - Kławdia Alieksjejewna Niczyporiuk kończyła właśnie ważne zdanie w pisanej trudnej decyzji, opartej na zapisach trzech ustaw, orzeczeniu sądu najwyższego i zapisie konstytucyjnym. To też żadna z nich nie mogła odebrać telefonu, gdy z filii instytucji dzwoniła urzędniczka o statusie [...]

 28 października 2019 roku, godz. 15:00  8,6°C

Dialog z czasów lewackich

- Cześć Walerciu! Czy uczestniczysz?
- Cześć Helmut! W czym?
- W owczym pędzie.
- Ku czemu?
- Ku zakupom drożyzny zniczowej.
- Helmut! Jak śmiesz? Ty godzisz!
- W co?
- W narodowe wartości i tradycje i religie też!
-A ja myślę, że w tradycję handlową. Nie lepiej te kasę przeznaczyć na zakup książki lub na kościelny fundusz dla kobiet księży, a na grobie postawić jeden znicz, a nie robić z niego choinkę?
- Nie chcę tego słuchać, o Matko Boska jak ty godzisz! I jeszcze te lafiryndy przypominasz, co z dziećmi wiodą na pokuszenie naszych dobrodziei!O Jezu! Znowu przez ciebie nie kupie zniczy, albo będę musiała iść do chwilówki!
- Czemuż kobieto tradycyjna?
- Bo muszę dać na mszę za twoją duszę heretyku, muszę cie zbawić!
- Masz!
- Co to jest?
- Wizytówka z adresem telefonem i nazwiskiem pierwszorzędnego psychiatry.
- Na jak śmiesz! Nie wstyd ci nosić coś takiego! Uczciwy człowiek nawet nie wymawia słowa psychiatra! Czego jak czego, ale zadawania z kimś takim po tobie się nie spodziewałam! Żegnam! Więcej nie będziemy się spotykać! A i na mszę nie dam! Zasługujesz na potępienie!

 28 października 2019 roku, godz. 9:09  4,0°C

DWUDZIESTY PAŻDZIERNIKA

Taki był to dzień. Pełen rozważań, pełen piękna, kontrowersyjnych myśli, pełen nie bojącej się wolności wypowiedzi, więc był jak te góralskie wielkie trąbity, które wydają te melodię niosące się przez całe Karpaty. O to jego treść, treść dla umiejących myśleć, rozważać, rozmawiać, dyskutować, śmiać się, ironizować, mających jaja po prostu.

Decyzja wojewódzkiego sądu administracyjnego w Warszawie podważająca sprawiedliwość komisji Patryka Jakiego w sprawie bandyckich działalności łowców [...]

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

Lila Róż wskazał(a) tekst Biedni ci, co nie mogą [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Jan Lechoń

kilka minut temu

Virus.info skomentował(a) tekst PRZEZ WASZE RESTRYKCJE [...] autorstwa Moon G

kilkanaście minut temu

motylek96 wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. pół godziny temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. godzinę temu

szpiek wypowiedział(a) się w wątku Czego aktualnie [...], którego autorem jest Radziem

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Bądź jak woda, skup [...] autorstwa sprajtka

ok. godzinę temu

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Mogę ciebie o coś [...] autorstwa Amikk

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Wszyscy rozczarowują autorstwa Entuzjasta_1986

ok. godzinę temu

yestem skomentował(a) tekst Wszystkiego najlepszego [...] autorstwa Michaelowa