20 stycznia 2020 roku, godz. 21:06  8,8°C

#sekretypsychopatów

Skrywane w sercu tajemnice psychopatów. Ból, powiesz. Trzyma w rękach moją postać. Jak kochanek. Nie poznał gniewu, ani sumienia. Dobro, wpisane w jego naturę staje się częścią mnie. Potęgowanie i zaokrąglanie.

Powietrze zbyt ciężkie dla ust. Podobnie jak tajemnice. Sekrety psychopatów skrywane w myślach. Coraz bliżej im do mnie. Całe życie o krok do zatracenia. Ciągłe poszukiwanie odmiennej drogi dla rzeczy, które pragną wyjść z mojego ciała, wydobyć się na powierzchnię.

Skrywane w sercu słowa i myśli. Nikt [...]

 20 stycznia 2020 roku, godz. 11:44

Wizytówka

W tamtych czasach byli ludzie zagubieni. Wojna porozdzielała ludzi i rodziny. Matkom odebrała dzieci, a żonom mężów. Wiesz, że Żyd przed rozmową z innym człowiekiem, musiał poinformować rozmówcę, że jest on właśnie Żydem. To była taka wojenna wizytówka, a może po prostu napiętnowanie. Takie przedstawianie podwójne: siebie i swego pochodzenia.

Dziewczynka w czerwonym płaszczyku była znakiem tamtych czasów. Należała do ludzi, którzy się bali. Wiesz, jak dziecko odbierało tę wojnę? Dzieci się po prostu [...]

 20 stycznia 2020 roku, godz. 11:43

W Nowy Rok

Czerwona zorza zachodzącego Słońca żegnała się z nami w ten ostatni dzień starego roku w sposób szczególny. Przez wielu została sfotografowana ognista łuna na zachodnim niebie. To Słońce tak zabawiało się chmurami. Czerwone plamy rzutowały się na płaszczyźnie nieba. Dla jednych był to zachwyt, a może też jedyna sposobność, by zerknąć w górę. Gdy już odłożyli swoje foto - kamery, zajęli się własnymi przyziemnymi sprawami. A Niebo się rozpierzchło. I stała się noc.

Dziś jest ta ostatnia noc starego roku. [...]

 20 stycznia 2020 roku, godz. 11:41  1,9°C

Gwiazdy w portmonetce

Martę poznałam jakiś czas temu. Od razu wydała mi się sympatyczną osobą. Trochę nieśmiała i spokojna. Ale ten, kto ją bliżej poznał, wiedział, jaka jest cudowna. Zamknięta w sobie, ale swym wnętrzem olśniewająca. Ilekroć ją widziałam, zawsze zajmowała się jedną czynnością - szukaniem czegoś w portfelu czy w torbie. Nigdy nie mogła niczego znaleźć. Gdy słyszało się odgłos spadających monet na podłogę, znaczyło to, że Marcie wyleciały pieniądze z portmonetki. Potem Marta odeszła. Widziałam ją parę [...]

 14 stycznia 2020 roku, godz. 12:24  37,8°C
Edytowano  14 stycznia 2020 roku, godz. 19:52
 Tekst dnia 16 stycznia 2020 roku

**

Kilka chmur z owocami ułożonymi na nich jak półmisku, sunęło po niebie.
Nikt, zbyt leniwie ułożony na uszytej z trawy polanie, nie zwracał uwagi na rzeczy płynące po błękitnym, spokojnym i bezkresnym płótnie, którego urok wstaje się widoczny po zmierzchu. Gdy ktoś odpowiedzialny za czuwanie nad dniem i nocą wyłącza światło.

Udomowioną elektryczność kładzie do snu wraz z odgłosami dnia codziennego. Wtedy oddech każdej, śpiącej istoty miesza się z wiatrem. I z odgłosami w swoim brzuchu wbiega po gałęziach na [...]

Jacob_Filth Jot
 18 stycznia 2020 roku, godz. 14:04

w sumie to, nawet dobrze wiedzieć, można się zawijać z czystym sumieniem

 9 stycznia 2020 roku, godz. 00:00  12,0°C

GODZINA 06:59 ( creepypasta )

Dnia 01.01.2020 roku o godzinie 06:59 , znaleziono zwłoki młodej dziewczyny. Leżała martwa na chodniku , przed blokiem , w którym mieszkała. Na ustach jej malował się delikatny uśmiech , wyglądała tak jakby niechcący upadła i nie chce jej się wstać. Jednak ciemne szeroko otwarte oczy bez wyrazu zaniepokoiły człowieka , który tamtędy przechodził.Natychmiast wezwał policję oraz pogotowie.Wszystko wskazywało na to , że została wypchnięta ze swojego własnego balkonu.Wskazywały na to wszystkie zauważone ślady , takie [...]

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 9 stycznia 2020 roku, godz. 22:05

Och ... marzenie ;).....ale wiesz jak się samemu jest troszku creepy...to chyba nie ten cel....pozdrawiam :) was oboje ...:)

 7 stycznia 2020 roku, godz. 8:27  3,3°C
Edytowano  7 stycznia 2020 roku, godz. 8:39

Kładka

Szedł z wielkiego blokowiska na drugą stronę miasta do niemieckiego supermarketu. Właśnie wchodził schodami na kładkę na magistralą kolejową z zachodu na wschód kraju. Pod wpływem swojej sytuacji życiowej i tych wielu torów zaczął myśleć. Skąd przychodzimy? Nie. To jest dobre dla filozofów. Dokąd zmierzamy? Nie. Tym niech się zajmują kapłani i tym niech zajmują życie owieczkom. Jego interesowało to co jest pomiędzy, jak pomiędzy supermarketem i szuflandią była kładka nad torami. Wyciągnął aparat i zaczął [...]

Badylek EWA
 18 stycznia 2020 roku, godz. 23:48

Kładką chodzę rzadko

 7 stycznia 2020 roku, godz. 8:05  10,7°C
Edytowano  7 stycznia 2020 roku, godz. 9:16

brakuje mi tylko twoich rąk by znów pisać cz2

- Potrzebował kogoś, w kim mógł się przejrzeć. Kto spowoduje, że poczuje się ważny. Kto podaruje mu czas, w którym będzie blisko, emocjonalnie i seksualnie. Tak naprawdę potrzebował tego samego, co Ty.

- Przecież wiesz, że nie mogłam wtedy ulec. Nie był na to czas, a kolejne wydarzenia tylko pokazały słuszność mojej decyzji.

Znał ten ton. Pełen strachu i niepewności. Jakby dziecko, które wczoraj puszczało latawca, dziś zasiadło przed sterami samolotu. Pozornie dojrzała, dorosła, a tyle w niej było lęków. [...]

giulietka M.
 9 stycznia 2020 roku, godz. 8:18

piękne od tytułu po ostatnie słowo, c.d. musi nastąpić!

 5 stycznia 2020 roku, godz. 12:39  0,6°C
Edytowano  7 stycznia 2020 roku, godz. 21:59

Mój Wschód cz. 5

Warszawa. To na pewno wschód Polski, z tym, że bardzo specyficzny, inny od tego znad granicy, czy tego w rejonie Beskidu Niskiego albo w Bieszczadach. W Warszawie byłem cztery razy, z czego połowa, to wyjazdy chciane. Pierwszy raz pojechałem do Warszawy na koncert zespołu Perfect, który odbył się na ówczesnym stadionie X lecia. Było to jakieś pożegnanie zespołu czy coś podobnego. Zdaje się, że Hołdys odchodził i na tamte czasy zespół nie mógł się bez niego obejść. W ten weekend odbywał się festiwal w Witebsku, że [...]

 3 stycznia 2020 roku, godz. 10:51  4,0°C

Mój Wschód cz. 4

Na początku 2019 roku z internetu dowiedzieliśmy się, że w Cisnej w dniach 3-4 maja odbędzie się druga edycja rockowego festiwalu ZEW. Spontanicznie postanowiliśmy tam pojechać, tylko nie mogliśmy absolutnie znaleźć jakiejkolwiek kwatery i dopiero po interwencji administratorki Kształtów Słów Anny dostaliśmy się pod opiekę właściwych ludzi i załatwiono nam noclegi w Zatwarnicy - 50 kilometrów od Cisnej. Byliśmy wtedy zdeterminowani. Chcieliśmy wysłuchać przede wszystkim koncertów zespołów KSU i Lecha Janerki, [...]

 2 stycznia 2020 roku, godz. 7:43  4,2°C

LATANIE

Pasterka była piękna. Cudnej treści kazanie wygłosił ksiądz kanonik, a potem ustawili się w kolejce do przyjęcia komunii. Stary organista zaczął grać najpiękniejsze polskie kolędy i z wielką werwą śpiewał je, a wraz z nim czynili to wszyscy wierni, w liczbie wieluset gardeł. Stary ksiądz proboszcz kanonik sam komunikował ludzi, więc trwało to ponad czterdzieści minut, a w tym czasie organiście repertuaru kolęd nie zabrakło. Pasterka zakończyła się o w pół do trzeciej. Przeszczęśliwy, jakby na na skrzydłach [...]

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 2 stycznia 2020 roku, godz. 22:59

Ach...:)

 29 grudnia 2019 roku, godz. 22:49  10,4°C
Edytowano  3 stycznia 2020 roku, godz. 00:13

Wojenka

Stoi babuszka w śniegu po kolana,
W dotkniętych czasem rękach małą lampkę ściska.
"Czego ty Babcia tu stoisz w tej niedoli ?toż to mróz dzisiaj swe szpony na gardle zaciska a Ty odziana marnie. Zdrowia Ci nie szkoda?
Babcia patrząc cały czas przed siebie rzekła :
widzisz chłopcze, serce matki tęsknotą wypełnione wie, że syn z wojenki lada dzień może wrócić.
Oświetlić mu powrót muszę, żeby nie tułał się w zamieci. Bo czymże moje czekanie na bieluchnym śniegu do jego poświęcenia i odwagi jest? A jeśli nie daj Boże dosięgnie go kula ognista i ukochane serce bić przestanie, wtedy światło moje wskaże mu drogę do samiuchnego Nieba.

mariettka Marietta
 31 grudnia 2019 roku, godz. 11:05

Dziękuję :) Bardzo lubię Lao Che "Nie raj " , szczególnie wersję z Polandrock 2018r. :) Pozdrawiam

 28 grudnia 2019 roku, godz. 15:24  35,4°C
Edytowano  28 grudnia 2019 roku, godz. 15:24
 Tekst dnia 30 grudnia 2019 roku

Fala

Zabawne. Refleksje są czymś co przyrównałbym do fal. Nie metaforycznych, lecz fizycznych, morskich. Fal, które delikatnym muśnięciem pochłaniają kolejne centymetry piasku, zabierając w bezkresne połacie wody i glonów przeszłość. Nierzadko wzburzone, często płaskie i niczym nie zaskakujące. Taka ich rola. Czasem bywa jednak, że jedna myśl – o decyzjach chociażby przybiera postać fali, przybierającej na sile w każdej sekundzie, która może być destrukcyjna w swych skutkach. Piaszczyste fraktale wyrzeźbione przez czuły wiatr przestają istnieć, a spieniona breja pełna organicznych mas, śmieci i niepewności zajmuje ich miejsce. Jest to proces twórczy – kreacjonizm – pozostaje jedynie czekać, aż kolejny przypływ zabierze ze sobą resztki pozostawione przez przeszłość i przygotuje nowe płótno dla wiatru, który przecież w swej naturze poddany jest aktom twórczym.

Radziem Radek
 28 grudnia 2019 roku, godz. 19:33

Dobrze było się tu zatrzymać, popatrzeć na piasek i wodę...

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:14

Oby sobie poszli...

Z podniesioną głową idą ludzie zniewoleni. W milczeniu spoglądają na siebie. Dotykają się wzrokiem. Tak, to ten dzień. Dzień wyjątkowy. Spadł świeży śnieg, widać gwiazdy na niebie. Gwiazdy, które migają i cieszą się wolnością. Zazdrosnym okiem spoglądają na nie ludzie zniewoleni. Idąc tak dają sobie do zrozumienia, że to właśnie ten dzień. Dzień, który jest umiejscowiony w pewnej przestrzeni, do której zło nie ma prawa wkroczyć i sprofanować tej świętości. Idą więc ludzie zniewoleni w swych chodakach i [...]

 24 grudnia 2019 roku, godz. 23:13

Trzy krótkie miniopowiadania

Rośnie brzoza na terenie szkoły. W zasadzie to przed budynkiem. Wita codziennie i żegna dzieci uczęszczające do szkoły. Macha pogodnie swymi listkami. Gdy zima, nie ma czym machać, ale wytrwale kibicuje dzieciakom - "Na pewno napiszesz dobrze ten sprawdzian!" Gdy uczniowie są w klasie, puka swymi gałęźmi w okno, aby pocieszyć na nielubianej matematyce. W końcu drzewa są świadkami wszystkiego, bo widzą tyle, stoją w miejscu i obserwują. Jak trzeba delikatnym drgnięciem listka zareagują. Poszeleszczą, poszumią i się na nas [...]

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka sekund temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Hejka 😃 Co zrobić [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Kocham słonie ❤️ [...] swojego autorstwa

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Wszyscy rozczarowują autorstwa Entuzjasta_1986

kilka minut temu

tallea skomentował(a) tekst Było minus 25 stopni. [...] autorstwa Edward Żentara

kilka minut temu

tallea skomentował(a) tekst Ginę po to, żeby [...] autorstwa Ryszard Siwiec

kilka minut temu

tallea skomentował(a) tekst Hejka 😃 Co zrobić [...] autorstwa Esmeralda Dyląg

kilka minut temu

yestem skomentował(a) tekst Kocham słonie ❤️ [...] autorstwa Esmeralda Dyląg

kilka minut temu

kilkanaście minut temu

Esmeralda Dyląg skomentował(a) tekst Hejka 😃 Co zrobić [...] swojego autorstwa

kilkanaście minut temu