13 marca 2010 roku, godz. 16:14  2,3°C

Ja czy ona ?!

Patryk : Asiu , będziemy razem ?
Ja : Obiecasz mi coś ?
Patryk : Wszystko !
Ja : Obiecaj , że już nigdy nie rozstaniemy się przez nią .
Patryk : Obiecuję Ci to ... Już mi na niej nie zależy . To jej problem , że mnie nadal kocha . Mówiłem jej , że nie chcę żeby mnie kochała . Ty jesteś teraz najważniejsza , zrobię dla Ciebie wszystko ! To do Ciebie na prawdę coś czuję .
Ja : Cieszę się . Ulżyło mi słysząc to .
Patryk : Kocham Cię Asiu i ona nigdy nie pojawi się w naszym życiu .
Ja : Zawsze , gdy mi się [...]

Azia . Ti amo . Asia
 13 marca 2010 roku, godz. 17:29

Część dalszą dopiszę jutro .

 13 marca 2010 roku, godz. 13:05

Psycholog

- dlaczego mam jego słuchać ? poddawać się ? nie moge. nie potrafie już żyć. żyć dalej. dlaczego ? straciłam motywacje.. Nie!
- jesteś naiwna - stwierdził psycholog
- ale.. dlaczego ?
- Bo wierzysz w to że on wróci , wiesz o tym i znowu wpadniesz mu w ramiona.. znowu to samo będziesz przeżywać. wiesz kto to jest , ale mimo tego poddajesz się mu , ulegasz. w imie czego ? Zastanow się nad tym ,dlaczego tam naprawdę do kochasz , dlaczego chcesz z nim być ?

Zapanowała cisza. Ze strony Konstancji nie padały już żadne [...]

 12 marca 2010 roku, godz. 23:13

Kolor Jego oczu (fragment)

Wyszłam ze szkoły. Obróciłam twarz do słońca, zamknęłam oczy i rozkoszowałam się pieszczotami ciepłych promieni. Odwróciłam głowę od gorącej kuli na niebie i otworzyłam oczy. Niebo znów miało kolor jego oczu. Patrzyłam w nie zatopiona we wspomnienia.
-Milka!- usłyszałam głos Mady-chodź!
Oderwałam wzrok od fascynującego błękitu i spojrzałam na nią tak jakby dopiero, co wróciła z Chin i z przyzwyczajenia mówiła do mnie czymś typu,,cink, ciank, ciong".
-No chodź, bo odjadą bez Nas!- Mada pociągnęła mnie za [...]

 12 marca 2010 roku, godz. 22:46

Niespodziewanie uratowana

Były wakacje. Mieszkałam w przemiłym ośrodku. Okna mojego pokoju wychodziły na wschód, więc co dzień rano witały mnie wspaniałe i ciepłe promienie słońca.
Razem z przyjaciółmi, których nie mogłam bliżej określić, ponieważ mój mózg nie uwidocznił ich zbyt dostatecznie w mojej głowie, szłam na plażę. Mieliśmy nawet deski surfingowe, chociaż ja wcale nie znałam się na pływaniu.
Przy wyjściu na plażę był płot. Płot to mało powiedziane. To był naprawdę ogromny mur, betonowy. Przejść na plażę dało się [...]

 11 marca 2010 roku, godz. 20:57
.
 11 marca 2010 roku, godz. 17:49  1,2°C

Droga

Z daleka wypatrzyłam znak oświetlony światłem księżyca „ostry zakręt”. Miałam wrażenie, że zaraz zwymiotuję. To strach uderzył mi do głowy. Zaczęłam wykonywać parę wolnych oddechów, żebym nie zemdlała, zważając na to, że co kilka minut kręciło mi się w głowie. Znowu przyszły mdłości, zatoczyłam się. Już się nie kontrolowałam, moja intuicja słusznie podpowiadała mi, żebym wróciła do domu. Wiedziałam co się miało za chwilę stać. Przed oczami stanęła mi owa scena z Olą wcześniej na ulicy [...]

Nectaire Karina
 12 marca 2010 roku, godz. 18:29

Niesamowite opowiadanie o naprawdę ciekawej konsystencji. Nie spodziewałam się tak zręcznej rekapitulacji. Szczególnie podobał mi się sposób, w jaki doszłaś do punktu kulminacyjnego swoich rozważań. Cóż, jak widać, wszystko może stać się ich budulcem.

 11 marca 2010 roku, godz. 14:33  8,0°C

Wspomnienia

Mówili że czas leczy rany,koi ból.Obiecywali że zapomnę,że to minie,że smutek ulotni się z serca,a ono nadal płacze.
A ja nadal pamiętam. Pamiętam nasze wakacje,gdy zasypiałam w jego ramionach patrząc się na zachód słońca na plaży,pamiętam spacery,chodziliśmy wszędzie,gdzie poniosły nas nogi.Pamiętam wypady za miasto,gdy leżeliśmy objęci na trawie,milcząc wpatrując się w niebo.Milczenie przy nim nie było uciążliwe, było chwilą wytchnienia, refleksji. Pamiętam każdą wspólną noc, gdy usta bolały od [...]

obito Kamil
 13 listopada 2010 roku, godz. 21:00

Kiedy raz zasmakujesz prawdziwej miłości, a ona zostanie Ci odebrana trudno potem choćby o jej namiastkę - pozdrawiam.

 10 marca 2010 roku, godz. 21:38

-Nie-ma-

Zmierzam ku tobie ze strachem w oczach i ogromną chęcią, w sercu, ujrzenia Ciebie. Przebijam się przez śnieżne zaspy. Z utopią twego zachwycającego oblicza w wyobraźni pokonuje każde przeciwności losu. Z każdą chwilą czyje, że jestem coraz bliżej i bliżej. W końcu łapię za klamkę wielkich, stalowych wrót, tylko po to, aby dowiedzieć się, że tam też Cię nie ma...

 10 marca 2010 roku, godz. 21:23  3,4°C

Rodzeństwo z piekła rodem [prolog]

Gdy szli korytarzem wszyscy ustępowali im miejsca, odsuwali się pod ściany. Widać było w ich zachowaniu lekki niepokój. Rodzeństwo jednak nie rozglądało się na boki, na zdenerwowanych uczniów. Ich oczy, utkwione w końcu korytarza, ciskały gromy. Postronnemu obserwatorowi strach nie pozwalał nawet w nie spojrzeć. Gdzieś w nich, w głębi płonął ogień.

[dla Szymona B.- złego bliźniaka. pisane w słonecznej, inspirującej chwili. czeka na ciąg dalszy]

13Carola13 Karolina
 12 marca 2010 roku, godz. 21:25

pisz dalej : )

 10 marca 2010 roku, godz. 17:56  2,3°C

Chcieli by zabrała ich razem... część I

Znali się od zawsze.
Fakt, że ich matki się przyjaźniły sprawiał, iż niejednokrotnie byli wręcz skazani na swoje towarzystwo. Nie stanowiło to jednak dla nich jakiegoś większego problemu. Od najmłodszych lat pałali do siebie ogromną sympatią i każda chwila spędzona razem była dlań szczęściem, którego za żadne skarby nie wymieniliby na nic innego.
Razem dorastali, co ich rodzice uwieczniali na licznych fotografiach. Na jednej znajdowały się słodkie maluchy układające wieżę z klocków, na drugiej wesołe [...]

shi Aga
 11 marca 2010 roku, godz. 00:16

Bardzo stylowe. Ładny język. Idealne. ; )

 10 marca 2010 roku, godz. 17:27

Kwestia kompleksów.

W jej głowie zrodziła się koncepcja małej, drobnej i filigranowej dziewczynki.Marzyła być właśnie taką z wyglądu.
Wszyscy podziwiali jej figurę modelki.Chociaż nic nadzwyczajnego nie miała oprócz dość dużego biustu,kształtnego tyłka,talii i małej wagi. Lecz nie myślała jak modelka; o pokoju na świecie czy o tym jak bardzo chcę pomagać dzieciom z domu dziecka czy innych podobnych instytucji.
W ogóle jej sposób chodzenia i mówienia nie świadczył o karierze modelki.
Chodziła niedbale ciągnąc stopy po ziemi,było [...]

 10 marca 2010 roku, godz. 16:59

z autentycznej rozmowy/

- Dlaczego płaczesz?
- Bo kocham bez wzajemności.
- A jak to się kocham " bez wzajemności?"
-" Początkowo odczuwasz euforię , idąc jak po drodze pełnej szczęścia. Tam nie ma miejsca na ból czy strach . Czujesz , że mogłabys iść tak przez całe życie . I nagle ta druga osoba kończy radość. Zabiera swoje "walizki" i wyprowadza się z Twojego życia .
A z drogi , po której stąpaliście razem , robi się ślepa uliczka . Wtedy zostajesz sam . Tylko Ty i Twoje myśli.. czy już wiesz jak to jest?"

Julka odpowiedziała milczeniem .

 10 marca 2010 roku, godz. 14:43  2,3°C

Białe Jabłka

Większośc znanych mi kobietprzypomina tę szklankę wody. Ty jesteś morzem.

Michaelus Michał
 10 marca 2010 roku, godz. 22:28

*Większość znanych mi kobiet przypomina tę szklankę wody.

Trochę krótkie jak na opowiadanie ^^

 10 marca 2010 roku, godz. 13:46

Jak rozpętałem drugą wojnę światową,część 2.

-A jak stąd wyjdę ,zrobię wam ... kotlet dewolaj ,albo ten bestrogonow ,umiem też torando lor sinir ,pom me syte z buraczkami ,albo zalewajkę ...
-Zalewajkę? (....)

i nie chcieli go oddać ...bo ...
-kotlet dewolaj ,zalewajka ....

Jak rozpętałem drugą wojnę światową ,cześć 2.

 9 marca 2010 roku, godz. 23:00  5,7°C

Julcia.

-czesc-powiedziało marzenie
-czesc-odparła julka
-na imie mam marzenie.- powiedziało
-ale ja cie nie znam-odparła
-nie szkodzi.mozesz mnie poznac ?
-ale mama powiedziała ze wymyślonymi przyjaciólmi daleko nie zajde.
-ale ja nie jestem wymyślonym przyjacielem.
-to kim ty jestes ?
-jestem tym o czym cały czas myślisz.
-?
-czasami przezemnie ludzie płaką, ale też są szczęśliwi.
-mam czasami takie momenty
-widzisz. Każdy mam jakieś marzenie
-ale i tak cie nie znam.
- nie szkodzi możesz mnie poznać.
-nie zadaje sie z [...]

latwopalnax Karolina
 10 marca 2010 roku, godz. 15:58

genialne ;))

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

stepbyson dodał(a) do zeszytu tekst Gdy rozpoczynałem [...] autorstwa Peter Wohlleben

ok. pół godziny temu

Monika Pisarska wskazał(a) tekst Jeśli Kochasz mnie... [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: ann

ok. godzinę temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst Wkładam myśli między [...] autorstwa Inmate

ok. 2 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst napoili nas buteleczką [...] autorstwa PetroBlues

ok. 2 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst napoili nas buteleczką [...] swojego autorstwa

ok. 2 godziny temu

PetroBlues skomentował(a) tekst mała czysta kartka [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

Papużka dodał(a) do zeszytu tekst dziś ulicą znowu szło [...] autorstwa silvershadow

ok. 3 godziny temu

Wojtex wypowiedział(a) się w wątku Cytaty w "Cytatach" - [...], którego autorem jest Naja

ok. 3 godziny temu

Monika Siwek skomentował(a) tekst Niedomknięte tematy [...] autorstwa Inmate

ok. 4 godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst Piwo jest dla ludzi, [...] autorstwa Marcin Kasinski