16 czerwca 2019 roku, godz. 23:12

*

Mokre od potu czoło jaśniało refleksami świateł padających z latarni zawieszonych kilka metrów nad chodnikiem, który zdawał się podkreślać każdy, stawiany na jego grzbiecie krok. Echo. Nerwy.

Z trudem przyszło do podjęcia decyzji, zwłaszcza gdy wiele z rozważań nie tak bardzo działo się w jego głowie, co w sferze subtelniejszej, intymnej, potocznie nazwanej sercem. Zresztą. Kto by chciał je.bać słowami jak cnotliwy prawiczek z penisem zanurzonym w cieście na pierogi, jakby w ten sposób można było zakłamać rzeczywistość.

Wszystko, co teraz miało miejsce, to zwykłe uzupełnianie ubytków w stanie uzębienia czasu, który lubi obgryzać ze strachu paznokcie starszym, a w młodszej twarzy żłobić coraz grubsze bruzdy. Zmarszczki zdają się wylewać jak Nil w obfitej porze roku. Chociaż to paradoks, bo

każde pokolenie wysycha. Ewentualnie, po niektórych jednostkach zostają jeszcze zacieki.

 14 czerwca 2019 roku, godz. 23:13

Technologia

Poniższe opowiadanie zawiera drastyczne sceny. Zawiera też elementy wątków opartych na faktach, jednak ogólna całość jest fikcją.

Podnieśmy wzrok znad ekranów telefonów, nim będzie za późno...

To miał być zwykły, standardowy, szary dzień jak każdy inny. Jedno zdarzenie zmieniło jednak wszystko i to na długi czas. Wstałem jak co dzień rano obudzony [...]

marcin kasper marcin
 15 czerwca 2019 roku, godz. 13:34

Twoje opowiadanie winni przeczytać wszyscy

fenkju Świetlik

 14 czerwca 2019 roku, godz. 8:39

KOS, opowieść druga

Ta historia w pewnym sensie jest uwspółcześnioną wersją mitu o Dedalu i Ikarze. Oczywiście znowu bardzo bolesna to i trudna lekcja dla nas. Trudna do czytania, ale pozwala jednak na wyciągnięcie dobrych wniosków, dla życia mądrego i nie pozbawionego pierwiastków piękna i spontaniczności.

Rodzicami nie powinni być wszyscy, tylko ci mądrzy i roztropni,umiejący się poświęcić [...]

 12 czerwca 2019 roku, godz. 11:20

Schody

Opowiadania życie przynosi różne. Raz wesołe, raz bajkowe, raz smutne, raz fantastyczne, raz bolące - takie człowiek, w których człowiekowi bólem, lękiem, cierpieniem, okrucieństwem, czasem perwersyjne, gdy człowiek człowiekowi erotycznością daleko idącą, czasem uduchowione, czasem religijne, czy w jakimś stopniu ideologiczne, a czasem te wątki w różnoraki sposób łączą [...]

 11 czerwca 2019 roku, godz. 12:39

Pianino

Muzyka jest czymś pięknym dla człowieczego ducha, czymś bardzo bardzo potrzebnym dla ciała i jego układu nerwowego. Dlatego ludzie tworzący muzykę urastają często do rangi bohaterów narodowych. Tak też jest z ludźmi wykonującymi muzykę. Zostają nagradzani. Są wielbieni przez tłumy i całe narody. Otaczani wręcz boskim kultem. Dostają nagrody, odznaczenia, robią karierę [...]

 6 czerwca 2019 roku, godz. 11:48

Liście koniczyny

Byłam w sklepie zielarskim. Chciałam kupić herbatę. Do wyboru było ich wiele. Różne gatunki, smaki, z każdej, można by rzec, rośliny. Moją uwagę przyciągnęła herbata z kwiatów koniczyny (miało się później okazać, że jest bardzo pyszna). Przeglądałam inne herbaty, gdy do sklepu weszło starsze małżeństwo. Kobieta i mężczyzna zaczęli się pytać o różne produkty. [...]

yestem yestem
 6 czerwca 2019 roku, godz. 20:02

Bardzo lubię Twoje opowiadania.
Miłego wieczoru. :)

 5 czerwca 2019 roku, godz. 13:39

KWIAT ORCHIDEI

Jest taki biały dom gdzieś na Podbeskidziu, a w nim duży zielony pokój, którego znaczną część przestrzeni wypełniają wszelkie kwiaty, pięknie kwitnące, o różnych porach roku. Teraz na przedwiośniu zdecydowanie królują w nim orchidee: wielobarwne, cudnokształtne, komponujące człowieka w uśmiech, wzruszenie i szczęście.

Jakim jest pięknym kwiat orchidei, któremu się [...]

fyrfle Mirek
 10 czerwca 2019 roku, godz. 12:27

Dziękuję Mika, sam jestem zadowolony z tego opowiadania :)

 21 maja 2019 roku, godz. 7:54

WIERNOŚĆ

Było już późno. Siedzieli w fotelach na balkonie i słuchali muzyki ze smartfona. Tym razem były to melodie "Starego Dobrego Małżeństwa". Timofiej Pankratycz postanowił ten wieczór uczynić jeszcze bardziej tradycyjnym i otworzył, a potem rozlał czerwone Cabernet Saugvinon, któremu to winu byli wierni od momentu, kiedy ono pojawiło się na polskich półkach sklepowych. Było bardzo [...]

marcin kasper marcin
 21 maja 2019 roku, godz. 16:36

jesteś wierny dobremu pisaniu

 16 maja 2019 roku, godz. 21:17

Przestrzenie

Krzyk był nieznośny, był to bowiem krzyk do Nieba. Do tej wielkiej przestrzeni, głuchy i rozpaczliwy. Stała na środku placu w podartym pasiaku. Twarz ubłocona i zapłakana. Łzy zmieszały się z brudem tworząc ziemistą papkę. Była już w obozie parę miesięcy. To starczyło, by poznać działanie tej machiny obozowej. Jak utrzymać się i przeżyć. Wiał wiatr, a ona stała i [...]

marcin kasper marcin
 18 maja 2019 roku, godz. 18:22

wezmę to do zeszytu, żebym Cię nie zapomniał mądra i pozytywnie wrażliwa Dziewczyno

czekam na następne teksty, pozdrawiam

 13 maja 2019 roku, godz. 10:33

JELONEK

Potoki górskie rodzą się gdzieś wysoko na zboczach gór i najczęściej początkiem ich są podziemne źródła i cieki wodne, które drążą ziemię w zboczach tychże gór i w pewnym momencie wybijają na powierzchnię. Autor miał okazję widzieć to cudowne dzieło natury w Beskidach i jest urzeknięty jego pięknem, dobrem i mocą sprawczą. Takie źródło wybija i potem stróżki wody [...]

fyrfle Mirek
 16 maja 2019 roku, godz. 10:20

Też mnie urzekła :)

 13 maja 2019 roku, godz. 1:32

-44

A może jeszcze słów kilka, by wywołać z lasu wilka, by wywołać z czasu zew natury, zew kultury, że proszę, że dziękuje, bo przepraszam to nie, bo to słowo złe, prawie tak złe jak "kocham". Bo w "przepraszam", bo w "kocham" zaczyna się wojna, konflikt, geneza zmartwień i utrapień, ukatrupień. Więc jak pień być, głuchym, twardym, hardym jak modliszek, jak rosiczek słowo-żerny, słowa gorzkie, słowa słodkie, bo słone to są łzy, co zostawiają ślady na policzku, jak płozy, łzy jak pło-zy na śniegu, na twarzy białej, bladej jak śnieg, taki puchowy.

Dziś temperatura wynosi minus czterdzieści cztery.

 12 maja 2019 roku, godz. 16:39

...::Kotek wychodzący::...

Od autora: trudno w to uwierzyć ale opowiadanie jest inspirowane prawdziwymi wydarzeniami.

Miałem sen. Śniło mi się, że wszystkie kotki były wolne. Biegały sobie po zielonej trawce, wciągały kocimiętkę po której wydawało im się, że bawią się z jednorożcami, wdrapywały się na drzewa, polowały do woli na myszy i ptaki a ich kuwety zawsze miały świeży żwirek. Było też [...]

 10 maja 2019 roku, godz. 10:23

ZATWARNICA 4

Wracali teraz powoli i jeszcze raz karmili się widokami po prawej i lewej stronie. Jeszcze raz rejestrowali mokradła wypełnione kępami traw i niezliczoną ilością kaczeńcy, z których wyrastały dziesiątki wielkich pokręconych wierzb,wspaniałe plenery dla harcującej wyobraźni, powołującej w głowie baśniowych mieszkańców takiej krainy. Mijali jeszcze raz kwitnące sady płatkami [...]

 9 maja 2019 roku, godz. 18:07

Decyzje

Siedział w galerii X. mężczyzna na ławce. Rzuciło mi się w oczy to, że w jednej ręce trzymał butelkę szampana, natomiast w drugiej karton mleka. Dziwny to obrazek, niecodzienny. Mężczyzna siedział zamyślony. Wpatrzony był w jeden punkt. Wydawał się być smutny. Ciekawe, o czym tak rozmyślał?
Może mleko i szampan miały o czymś w jego życiu zadecydować? Jakieś drogi musiał [...]

yestem yestem
 9 maja 2019 roku, godz. 20:31

Zawsze mamy przynajmniej dwie drogi do wyboru. Czasami obie złe, ale zwykle jest jeszcze trzecia, której nie widzimy. Jeśli mamy możliwość wybierania, jeśli nie jest za późno i nie wybierze za nas ktoś, albo nałóg, to mamy duże szanse na dobry wybór, najlepszy z możliwych w danym czasie, najlepszy zgodnie z naszą wiedzą i sumieniem.
Miłego wieczoru. :))

 8 maja 2019 roku, godz. 8:50

ZATWARNICA 3

Za kościołem droga prowadzi w nieistniejące wioski, zwalone wierze świątyń, rozbite dzwonnice, wyburzone młyny i cmentarze. Czy cmentarze czczone po polsku przez turystów, leśników, przewodników? Daj Boże. Znaki mówią, że niedźwiedzie, więc dalsza wędrówka w tym kierunku staje pod znakiem zapytania, a więc postanawiają wrócić do drogi głównej i pójść nad San.

Na [...]

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

szpiek skomentował(a) tekst A co jeśli wszystkie [...] autorstwa PetroBlues

kilka minut temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst to po was przyjaciele [...] autorstwa Adnachiel

kilka minut temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst ławka parkowa żywe [...] autorstwa tallea

kilka minut temu

LiaMort dodał(a) do zeszytu tekst lecą kasztany ukłucie [...] autorstwa Yokho

ok. pół godziny temu

sprajtka skomentował(a) tekst Raz mózg zimnymi [...] autorstwa Moon G

ok. pół godziny temu

sprajtka dodał(a) do zeszytu tekst Depresja jest [...] autorstwa Constance Hammen

ok. pół godziny temu

sprajtka dodał(a) do zeszytu tekst Nasuwa się pytanie, czy [...] autorstwa Constance Hammen

ok. godzinę temu

PetroBlues skomentował(a) tekst A co jeśli wszystkie [...] swojego autorstwa

ok. godzinę temu

onejka skomentował(a) tekst Wartość człowieka [...] autorstwa zofija

ok. godzinę temu

onejka skomentował(a) tekst Nie wychodzi nam dobrze [...] autorstwa Philip Zimbardo