23 sierpnia 2019 roku, godz. 8:42
Edytowano 10 września 2019 roku, godz. 13:04

DEKA

W Komunie, czyli Ojczyźnie naszej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, posługującej się orłem piastowskim na rogatywkach, czyli czapkach polowych Ludowego Wojska Polskiego bywało po prostu różnie. Piszący twierdzi nadal i wciąż, że to najuczciwszy i najdoskonalszy system polityczno-społeczny, który nam się trafił, ale którego nie potrafiliśmy przekuć w powszechny dobrobyt, [...]

Lola Lola Mika
 1 września 2019 roku, godz. 15:02

Super opowiadanie. Myślami przeniosłam się w tamte czasy, gdzie byłam małym dzieckiem, no i gdzie się budowało. Pozdrawiam :)

 21 sierpnia 2019 roku, godz. 9:14
Edytowano 23 sierpnia 2019 roku, godz. 21:09

Dominik opowiadanie z PRL

Urodzony w roku pańskim 1170 Dominik Guzman był postacią bardzo nietuzinkową i pewnie człowiekiem krnąbrnym, a nie jak chcą biografowie pokornym. Na pewno nie był do końca posłusznym, bo w tamtych realiach nie założyłby inaczej dwóch zgromadzeń zakonnych. Pewnie więc był człowiekiem modlitwy przez czyn, modlitwy, w której kołatał do drzwi wysoko postawionych, ryzykując [...]

 19 sierpnia 2019 roku, godz. 18:37

Nadzieja

Stał w kolejce w punkcie lotto mężczyzna. W dłoni ściskał mocno kupon. Marzył o tym, aby coś wygrać. Rodzina wszakże głodna, czeka na kawałek chleba. Tam w domu też trzymają kciuki. Ale nic nie wygrał. Smutek na twarzy jego i zwątpienie.

Zwątpiony jest też dozorca, który pracuje w czyjejś posiadłości. Zamiata, ścina trawnik. Dba o porządek. Niedługo dzień wypłaty. Ale [...]

 17 sierpnia 2019 roku, godz. 22:38

tam, gdzie nad brzegiem ust ułożyłam Twoje imię

https://www.youtube.com/watch?v=KQ2LWI5iOYY

- Dlaczego tam poszłaś?
- Nie wiem. Bezradność uznała, że powinnam. Nie sprzeciwiałam się jej.
- Uległaś, rozumiem, ale była w tym pewna świadomość. Dlaczego więc?
- Zdaje się, że wcześniej chciałam, by wrócił i pozostał... Teraz chciałam odzyskać każde ze słów, które wypowiedział, każde, które przemilczał i którego [...]

doremi miredo
 18 sierpnia 2019 roku, godz. 16:12

To dobry pomysł żeby w dialogi wplątać historie. Ja najlepiej się czuję pisząc szczelnie, a cele ujawniam tylko fasadowe. Taki styl... Wiem, że niektórym to się nie podoba, może nudzić brak akcji, ale czasem sięgam po taką formę żeby jedynie delikatnie poszerzyć świadomość czytelnika.

Dziękuję za Twoje wrażenia i podpowiedzi. A już w ogóle pod tym tekstem szczególnie miło było mi Cię gościć...

 12 sierpnia 2019 roku, godz. 20:08

Człowiek światowy

Zabrano mnie kilka razy do domu światów, z moim własnym, by uczynić go równoległym ... do powierzchni materaca.

W koronie paliperydowej wpatrywałem się w bezwład wolnych elektronów
krążących po zamkniętych orbitach.

Wiele wymiarów ulegało dziwnym przekształceniom. Szczególnie te w okolicy dawnej pępowiny, łącznika z wyższą formą istnienia.

W czarne dziury wlewały się drogi mleczne z makaronem, ryżem a nawet kaszą, stabilizując często wzburzone fale czyjegoś myślenia.

 9 sierpnia 2019 roku, godz. 8:28

Z ŻYCIA OGRODÓW

Wieś jest duża, co najmniej duża. Kilka tysięcy mieszkańców, których domy rozciągają się na przestrzeni jakiś czterech kilometrów od rzeki do pasma Beskidu Śląskiego. Ważniejsze się tu wydaje życie parafii niż sołectwa, to też można powiedzieć nomenklaturą kościelną, że ta wielka parafia dzieli się na place,czyli kilka ulic, a nazwy placów nadane zostały od co [...]

 6 sierpnia 2019 roku, godz. 15:14

Zdjęcie

Lekko znudzony i przygaszony sierpniowymi upałami Bóg siedział na osikowym pniaku i spoglądał na swój nowy aparat fotograficzny, który leżał na stole.
Letnie popołudnie wypełniał spokój. Okno było otwarte, gdzieś w oddali ryczała krowa, na ścianie wisiał kalendarz na rok 2019 z zaznaczoną datą 6 sierpnia. Zegar wskazywał godzinę 15:14.
Zaciągnął się Bóg dymem z [...]

tallea asterja
 6 sierpnia 2019 roku, godz. 21:11

Dziewczynka Andersena do dnia dzisiejszego rozpala ... serca :)

 2 sierpnia 2019 roku, godz. 18:31

Lepiej już chodźmy stąd

W szkole podstawowej nie było zbyt dobrze. No wiesz, szkoła przetrwania czy coś w tym stylu. Zawsze pod napięciem. Zawsze stres i lęk. Lęk przed szkołą i lęk w szkole - jak już się w niej było. Wiesz, w liceum też dobrze nie było. Ale prawdziwy wycisk dano mi w podstawówce, przez te osiem lat życia. Właśnie, osiem lat życia - to dużo - prawda? Dużo cierpienia, że szkoda [...]

Trzykropek πqś
 2 sierpnia 2019 roku, godz. 19:01

Życzę szczęścia, pomimo tego co się stało w przeszłości.
Świat nie jest wspaniały, ale też nie jest całkiem zły. Pamiętaj o tym.

 31 lipca 2019 roku, godz. 18:14

Ziarna piasku

Bo tam praca miała czynić wolnym. "Arbeit macht frei". Tak było. Byli tam różni ludzie, którzy we wszystko wierzyli, ale nie w Boga. No bo jak Bóg może przyzwalać na takie okrucieństwa, jakie się działy - tu w obozie? A więc kopali rowy i nosili ciężkie kamienie. Każdy miał myśl inną, ale każdy cierpiał tak samo. Toczyli głazy i w ich myślach toczyły się myśli. Wierzyli [...]

 27 lipca 2019 roku, godz. 23:22

xXx

Zakrywasz usta jak matka tego chłopca spod "trójki"
gdy idzie zrobić zakupy na kreskę pod oczyma i dziurawe rajstopy,
w których trzyma drobne.

Hałasują na klatce, a stłumiony krzyk pięści przypiera do ściany,
gardło pożera wszystkie pociągi z okolicy, które wieczorami pełzną pod okna blokowiska.

Zza spuchniętej wargi mogłabym zobaczyć czytane dawno temu książki,
na [...]

Jacob_Filth Jot
 28 lipca 2019 roku, godz. 23:04

ech, dzięki, miło mi bardzo :)

 22 lipca 2019 roku, godz. 11:47

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste piąte

Będziemy obcinali paznokcie u nóg. Amen.

 22 lipca 2019 roku, godz. 11:46

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste czwarte

Mama tłumaczyła, nie jeść z podłogi.

 22 lipca 2019 roku, godz. 11:44

mikroopowiadanie dwieście trzydzieste trzecie

Wylałem kawę kuźwa!

fyrfle Mirek
 27 sierpnia 2019 roku, godz. 6:58

To są w maksymalnym skrócie całkiem czasem długie i treściwe historie, często trwające pokolenia, ale nie mam czasu wszystkiego pisać. Jest taka forma opowiadania, piszę się od 1 do 50 słów, czasem nawet znaków. Pozdrawiam serdecznie.

 22 lipca 2019 roku, godz. 7:59

POPOŁUDNIE W IRLANDZKIM PUBIE

Pan O'Connerry przyszedł przed nami i kiedy my weszliśmy, to kończył pić Guinnessa. Cały czas miał coś do powiedzenia barmanowi panu O'Shea, który jest właścicielem i szefem rodzinnego interesu oraz burmistrzem miasteczka. Tak. Biuro burmistrza ma z tyłu pubu. Jednopokojowe. W miasteczku nie ma okazałego ratusza i kilkudziesięciu dietożerców.

Wybory burmistrza odbyły się wraz z [...]

 21 lipca 2019 roku, godz. 21:11

Demony z ulicy - wamp(ir)

https://youtu.be/LfuTzDCBl84
Tosia przyszła na świat w małym miasteczku. Mama była fryzjerką, a tata inżynierem. Szukał złóż gazu po Polsce, prawie nie było go w domu. Gdy przyjeżdżał, to było święto. Prezenty, rolada na obiad, mama ubierała najładniejszą sukienkę. Dom lśnił, u mamy wszystko musiało być idealne, nigdy nie była zadowolona. Tosia starała się z całych [...]

Nowo dodane teksty

Gdyby tylko owoc Twoich przemyśleń zechciał się skrystalizować w postaci aforyzmu, wiersza, opowiadania lub felietonu, pisz.

W przeciwnym razie godnie milcz.

kilka minut temu

szpiek dodał(a) do zeszytu tekst Egoista w związku: [...] autorstwa sprajtka

kilkanaście minut temu

giulietka skomentował(a) tekst Gdy nadzieja opuszcza [...] autorstwa kati75

ok. godzinę temu

motylek96 skomentował(a) tekst Jak się miarka [...] autorstwa onejka

ok. godzinę temu

motylek96 skomentował(a) tekst Gdy nadzieja opuszcza [...] autorstwa kati75

ok. 2 godziny temu

fyrfle wskazał(a) tekst „Idealną” Magdy [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: Radziem

ok. 2 godziny temu

motylek96 wskazał(a) tekst Są dni znaczone rdzą [...] na kandydata do tekstu dnia, autor: IBELLA

ok. 2 godziny temu

kati75 skomentował(a) tekst Niektórzy tak potrafią [...] autorstwa onejka

ok. 2 godziny temu

onejka skomentował(a) tekst „Idealną” Magdy [...] autorstwa Radziem

ok. 3 godziny temu

giulietka skomentował(a) tekst Pierwsza miłość [...] swojego autorstwa

ok. 3 godziny temu

kati75 dodał(a) do zeszytu tekst Pierwsza miłość [...] autorstwa giulietka