nicola-57 marianna
 30 października 2015 roku, godz. 19:46

Kochana Pani Irysowa, a co jest po śmierci klinicznej?
to tylko ja - Fafik, opowiem się za tą myślą, bo nicola przy niej mruczała, a jak mruczała, to coś jej się spodobało. Pozdrawiamy: F and n :))

Horacy Grzegorz
 30 października 2015 roku, godz. 19:00

Powiedzmy, że dana nam druga szansa jest jakąś formą dogrywki. Ale liczenie na rzuty karne to dopiero beztroska.

Irysowa Z.
 30 października 2015 roku, godz. 18:21

Wzajemnie Krysta i dzięki.

krysta krystyna
 30 października 2015 roku, godz. 18:21

trafnie.
pozdrawiam.
:)