yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 22:18

Ja też, ale to podobno... czasami zaleta. :D

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 22:17

Eh, zawsze niecierpliwy byłem i jakiś taki... łapczywy. Masz rację.

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 22:13

Ty byś od razu rwał... powąchaj najpierw, popodziwiaj, pogłaskaj po listku. ;) Zwroty... no tak, niektóre kwiaty bywają niestrawne, ale nie trzeba
od razu ich obśliniać. :))

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 22:03

Idąc łąką każdy kwiat jest piękny, więc na jaki trafisz taki zrywasz, baj baj życie. W kwiaciarni nie ma zwrotów? :/ W kwiaciarni i tak ścięte dają, to co się przejmujesz?

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 21:42

Ooo, nie do końca tak jest, możesz sobie połazić po łące, pomarudzić,
nawąchać się i wybrać... no oczywiścia narażając się na kolce, albo łakomstwo jakiegoś... kleszcza. :D
Powiem więcej, taka łąka... jest miejscem neutralnym, bez zobowiązań.
A w kwiaciarni płacisz i bierzesz odpowiedzialność za kupiony kwiat.
Musisz go kochać i się nim opiekować. ;)

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 21:35
Edytowano 4 czerwca 2020 roku, godz. 21:36

Tu nie chodzi o gusta, na jaki kwiat trafisz, z takim się borykasz. Tak już jest z kwiatami. Wszystkie są piękne (no prawie). Jak kupujesz w sklepie to oczywiście, możesz sobie wybrać, płacisz- wymagasz, ale idąc łąką nigdy nie wiesz na jakie licho się natkniesz.

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 21:30

Tak, choć o gustach nie ma co dyskutować. Takich turystów (okropne stworzenia) przyciąga np. zapach Amorphophallus titanum. ;)

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 21:04

Są różne gatunki kwiatów, jeśli o to się Ciebie rozchodzi. Są fiołki, są bratki, są róże- piękne acz raniące. Są bluszcze, bardzo pospolite i są te, no... jak je tam... ROSICZKI! Tak, wszystkie pachną.

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 20:41

Tak myślałem, że łatwo nie będzie. :D
Ale liczyłem na to, że przy niewielkiej pomocy sam zechcesz pokazać swój punkt widzenia. :)

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 20:37

Nie przypadkiem, nie dam się tak łatwo sprowokować. :]

yestem yestem
 4 czerwca 2020 roku, godz. 20:33

Brodaty, z Ciebie botanik pełną gębą, ale kobiety... chyba jeszcze nie spotkałeś. :P:D No dobrze, żartowałem. :D
W zasadzie, przypadkiem odkryłeś se dno... mojej niemyśli, tylko czy o tym wiesz? :))

scorpion Brodacz
 4 czerwca 2020 roku, godz. 20:27

Przede wszystkim chciałem zaznaczyć, że znacie się na kwiatach jak świnia na gwiazdach. Kwiaty USYCHAJĄ, więdną jedynie z niekompetencji ich opiekuna. Od razu widać, że sami poeci. Po drugie- sama prawda, tzn nieprawda, w sumie to sam już nie wiem, ale na pewno nie więdną -.- no widział ktoś więdnącą kobietę z nadmiaru miłości? No nie, kobieta usycha z braku miłości! POECI, phi...!

Monika M. M.
 30 maja 2020 roku, godz. 8:15

:) to ja też zażartuję: wciąż przesadzam!

yestem yestem
 29 maja 2020 roku, godz. 23:06

A przed chwilą napisałem... ot, złośliwość Mariusza. :P:D
Nie lubię tłumaczyć, wolę czytać Wasze pomysły na głupoty, które napisałem... ;)
Dobrze, zobaczyłem zdjęcie dziewczyny, której nie widziałem z 10 lat chyba. Bez makijażu, czarno-białe. Nadal wygląda ślicznie, naturalnie,
bez fałszu... Kobietom wydaje się, że jakaś zmarszczka ich szpeci, albo brak tzw. "umalowania", czy "uczesania", a tak w rzeczywistości, to urok,
cały urok jest w... uśmiechu.
To treść mojej niemyśli. :))