Atabas Eugeniusz
 17 października 2009 roku, godz. 16:17

Przeczytałem przed momentem wszystkie pańskie koncepty i muszę przyznać,że jestem pod wrażeniem.Nie zmienia to jednakowoż faktu,iż musiałem podnieść rzuconą przez Pana rękawicę:)

Atabas Eugeniusz
 17 października 2009 roku, godz. 15:45

Ja Panu nie ubliżam patrz.(zwykłym dupkiem)to po pierwsze.Po wtóre ja również mam prawo oceniać wedle własnego upodobania i nawet Pan mieniący się znawcą sztuki mi tego nie zabroni.Pisze Pan:nie rozumie.A czy to nie jest aby tak,że przyjmujemy w ciemno to co nam się podoba a odrzucamy bez wahania to co nas męczy swoim pojmowaniem?Komediopisarz nie musi rozumieć tragika a poeta powieściopisarza.Każdy rozumienie czegokolwiek przetransponowuje na własny użytek i niech mi Pan nie mówi,że nie rozumiem poezji skoro nie podobają mi się pańskie gusta.A skoro już przy niej jesteśmy proponuję przeczytać tomik poezji Wielemira Chlebnikowa i odpowiedzieć sobie na pytanie czy Puszkin i w/w to jedna i ta sama sztuka i czy należałoby ją położyć na tej samej szali.Co do moich sentencji...Może dla Pana nie mają wartości ale dla mnie tak a tego,że Pan tak opiniuje nie odbieram jako porażki.Tak to już jest na tym świecie,iż znajdą się tacy,którzy ganić będą i tacy,którzy chwalić lecz jeśli tych drugich jest więcej to znaczy,że ta cała moja pisanina ma jakiś sens.
Pozdrawiam.

danioł daniel tomczyk
 17 października 2009 roku, godz. 13:16

panie atabas
poniższy tekst to przykładowy wiersz mirona białoszewskiego:

______________________

biało

zakopane tramwaje

coś po prawej stronie
do niesienia?
bolenie wątroby

_____________________

zastanawiam się czy w szkole na języku polskim też pan oponował co do zapisu myśli poety

teraz proszę napisać list otwarty do ministerstwa poprawnej polszczyzny
a na pewno zmienią jego zapis

niestety mój cytat jest również pewnego rodzaju wierszem, poezją, dlatego poprawność jego zapisu zależy jedynie ode mnie
jestem jego [...]

Atabas Eugeniusz
 16 października 2009 roku, godz. 23:41

Wyszedłem się zorientować czy jest jakikolwiek sens zaraz wracać.Tak winien wyglądać prawidłowo sklecony pomysł.To co tutaj zostało nakreślone mogę jedynie nazwać prostactwem językowym skoro autor nie jest w stanie objąć swoim rozumowaniem głupoty,którą przyszło mu popełnić.

danioł daniel tomczyk
 16 października 2009 roku, godz. 22:31

proszę
i dziękuję

a dla was jedyne co mogę zrobić
to się pochylić

sand ann
 16 października 2009 roku, godz. 22:28

..ale co , że nie ma znaków interpunkcyjnych?początek zdania z małej litery, co to dyktando?! każdy je czasem po pełnia, a po za, ważne jest przesłanie..Czasami niektórzy przesadzają, ale tu, przy najmniej dla mnie jest ok.. już nie bądźcie tacy idealni..

bezsenna Aga
 16 października 2009 roku, godz. 22:28

Właśnie tak też sądzę :)
Co do myśli - bardzo mi się podoba.

Atabas Eugeniusz
 16 października 2009 roku, godz. 22:17

Proszę najpierw zapisać poprawnie ów twór a dopiero później napawać się ocenami czytających.

danioł daniel tomczyk
 16 października 2009 roku, godz. 22:07

dziękuję

twoje spojrzenie też mi sie widzi

danioł daniel tomczyk
 16 października 2009 roku, godz. 13:42

nie ma go i jest
...
on po prostu bywa

Azja Just Azja
 16 października 2009 roku, godz. 13:40

i jest ? :) ......

danioł daniel tomczyk
 16 października 2009 roku, godz. 13:21

dziękuję
_________
staram się pamiętać
lecz wychodzi się nie tylko z domu

a i z siebie
z kobiety

sand ann
 16 października 2009 roku, godz. 13:11

..ja też wyjdę.. a pro po dzisiejszego dnia, bardzo do mnie trafia, to co napisałeś.

Doreen Dorota
 16 października 2009 roku, godz. 12:47

Doceń to co masz. Nie wychodź.
Pamiętaj - zawsze może być gorzej.

Nadziana Dorcia; (Nadia)
 16 października 2009 roku, godz. 12:29

Świetne, błyskotliwe.