maruda1993 Magdalena
 30 maja 2021 roku, godz. 12:01

ładne ale powiem ci do tego tekstu nie ktorzy potrafia wybaczac slabym a nie ktorzy znecaja sie nad nimi i o byle co wiesz ja pobita bylam za nic przez faceta a nawet piesciami kapy o gupi cos jak nic nie zrobilam

onejka onejka  7 czerwca 2021 roku, godz. 12:44
Edytowano 8 czerwca 2021 roku, godz. 19:31

Rozumiem Magda. Nie jestem zwolenniczką wybaczania i trwania w związku, bo on czy ona słaby itd.
Wybaczyć to nie znaczy uważać ze nic się nie stało. Wręcz przeciwnie - pamiętać być czujnym i nie dać nigdy więcej się omamić. Wybaczyć trzeba dla siebie samej, samego, żeby nie myśleć, że to nasza wina, że to z nami jest coś nie tak... wybaczmy słabemu człowiekowi jego czyny i spieprz... jak najdalej. Zero kontaktu. Bo nawet jeśli odejdziemy i nadal będziemy rozpamiętywać, nigdy nie osiągniemy spokoju.

scorpion Gajowy  7 czerwca 2021 roku, godz. 21:28

A co jeśli nie chcemy opuszczać tego, kto nas zranił?

scorpion Gajowy
 27 maja 2021 roku, godz. 23:27

Naju, a co jeśli to nie ma większego znaczenia ilu ktoś ludzi skrzywdził? Może obiektywnie patrząc zło nie istnie. Jest tylko czyn lub brak czynu. A może to wybaczenie ma znaczenie? Gdybyśmy potrafili wybaczyć komuś, kto bardzo nas skrzywdził... Kto skrzywdził obcych ludzi kiedyś tam, a co dopiero naszych bliskich

Naja Ela  27 maja 2021 roku, godz. 23:54

Myślę o skutkach oraz intencjach czynów.
Właśnie w tle oglądam film "Ręka Boga".
Nawiedzony szaleniec, w imię Boga zabija ludzi w obecności dwóch małych synów.
Po przeczytaniu myśli Onejki zastanawiam się, czy w tym przypadku należy wybaczać, czy współczuć.
Wybaczenie to wyjątkowy stan umysłu i ducha. Nie jest łatwe i proste wybaczenie doznanych krzywd. Myślę, że nie doznanych również... mam na myśli fakty historyczne i obecne przerażające wydarzenia.

onejka onejka  28 maja 2021 roku, godz. 6:10

Długo ta myśl była w poczekalni, gdyż miałam dylemat czy zostanie zrozumiana... nie ma wypowiedzi idealnych. Zastanawia mnie czy oprawca to słaby człowiek ? Czy determinacja czynu może pochodzić od słabego człowieka ? Wg mnie słaby człowiek to ten, który nie potrafi podejmować samodzielnie decyzji i zawalczyć o swoje, a często tez o szczęście, bliskich... być może lepiej brzmiałoby „naiwny”

Naja Ela
 27 maja 2021 roku, godz. 23:18

Pomyślałam o największych "oprawcach" w historii... Nie potrafili znaleźć w sobie siły, a miliony ludzi zostały unicestwione. W tych przypadkach nie jestem i nie będę w stanie.
Tam, gdzie nie ma krzywdy innych, należy wybaczać.
.

szpiek Mariusz, Belzebiusz  28 maja 2021 roku, godz. 8:20

Kogo masz na myśli?

Naja Ela  28 maja 2021 roku, godz. 12:17

Można byłoby wielu wymienić. Nie o to jednak chodzi.
Onejka poruszyła bardzo ważne zagadnienie. Wybaczenie, po miłości jest chyba jednym z najistotniejszych stanów ducha i umysłu. Przed nim chyba jest tylko poczucie spokoju, na który wybaczenie istotnie wpływa. Jest przede wszystkim aktem miłosierdzia, jakby zwalnianiem krzywdziciela z winy. Warto jednak zauważyć, że służy w głównej mierze skrzywdzonemu i temu, kto z doznaną krzywdą się utożsamia. Trzeba wybaczać ! Nie zawsze jednak się to udaje, bo nie zawsze jest to możliwe. O tym wyłącznie piszę.

szpiek Mariusz, Belzebiusz  28 maja 2021 roku, godz. 19:35
Edytowano 28 maja 2021 roku, godz. 19:35

Pytałem czy masz na myśli, seryjnych morderców, którzy własnoręcznie mordowali, czy przywódców i dyktatorów. W obu grupach działały inne mechanizmy. Na przykładach lepiej się rozmawia. Świetny wykład jest w internecie J. Petersona o Hitlerze. Bardzo interesujący temat, aktualny w Polsce, bo PiS i NSDAP w podobny sposób zdobyli władzę i nie chodzi tu o ideologię, a mechanizmy społeczne. Dobry temat do dyskusji. Wiem, wiem, polityka😛, ale skupmy się na socjologii

Naja Ela  28 maja 2021 roku, godz. 19:44

Skupmy się na wybaczaniu 😊

szpiek Mariusz, Belzebiusz  28 maja 2021 roku, godz. 19:52

A to już nie jest temat do publicznej dyskusji 😜

orion ..
 27 maja 2021 roku, godz. 21:47

to jakby rozchylić w sobie wyjątek - uchylić pewne kurtyny
- ego ociekającego jak stalaktyt , a może otoczki racji własnych, na którą choruje każda ze stron. A może to duma - nie wiem, musiałby to wykazać jakiś eksperyment.
Przyczyny mogą być znacznie prostsze niż potrafią komplikować to nasze domysły. I wszystko co przeszkadza by zaufanie kwitło równolegle do zdarzeń, ma współudział w tej bardzo życiowej refleksji.
Miło był zaczytać, pozdrawiam.

scorpion Gajowy
 12 grudnia 2019 roku, godz. 20:55

Eh... łatwo powiedzieć, trudniej zrobić... A może przez to jestem właśnie słaby?.