bogini Joanna ;)
 28 lipca 2011 roku, godz. 16:45

krew staje się coraz wolniejsza, gęstsza i chłodniejsza... aż wreście staje w miejscu i krzepnie, (dalej nie dokończę bo tu nie chcę nikogo straszyć) :))

Mgla
 25 czerwca 2011 roku, godz. 17:49

Zbyt wiele rozczarowań...

Mimo wszystko życzę gorącej krwi i jeszcze bardziej gorącego serducha!