rikardo rikardo
 10 czerwca 2008 roku, godz. 17:46

Zaczynam od tej myśli. Wyczuwam nieprzeciętną wrażliwość i podoba mi się
głęboka refleksja, do której zmuszasz czytelnika. Dziwię się, że jeszcze nikt się do Twojej refleksji nie odniósł w żaden sposób. Temat wart rozwinięcia,
ale - prywatnie...