16 maja 2012 roku, godz. 15:50  2,3°C

Wiem, że to niemożliwe, ale codziennie siedzę w fotelu, patrzę w ekran domofonu i czekam aż zadzwoni, ukaże się w nim Twoja twarz i powiesz: ‘to ja, otwórz’. Szczęśliwa wstanę naduszę właściwy przycisk, którego nie dotykałam od tygodni. Wejdziesz, złapiesz mnie za rękę, popatrzysz w oczy, pocałujesz, uśmiechniesz się, powiesz: ‘jestem już, na zawsze’. A ja poczuje ulgę, radość.. pocałuję Cię, popatrzę w oczy i powiem: ‘nareszcie’. Przytulimy się do siebie, zamkniemy oczy i odpłyniemy daleko. Tam staniemy naprzeciw siebie i obiecamy sobie MIŁOŚĆ, ale nie taką na zawsze tylko taką, gdy upłynie ‘to na zawsze’ a my nadal będziemy się kochać i kochać i kochać, kochać, kochać i kochać!

angeluss__xd Angelika
 16 maja 2012 roku, godz. 15:57

Tak, miłość idealna!