danioł daniel tomczyk
 4 czerwca 2021 roku, godz. 15:08

W moim rozumieniu narzucanie czegokolwiek nie ma nic wspólnego z Prawdziwą Miłością. Z mojego punktu widzenia chrześcijaństwo to przede wszystkim "włóczenie się" z Chrystusem, a ta Droga rodzi jedynie wolność.
(oczywiście to subiektywne pojmowanie)

Rozumiem jednak (tak mi się wydaje) co miałaś na myśli.

szpiek Mariusz, Belzebiusz  4 czerwca 2021 roku, godz. 15:11

Pierwsi Chrześcijanie byli nazywani "drogą pańską", można spotkać takie określenie w Biblii i źródłach rzymskich z tamtego okresu.

Anna S. Anna Szyrwińska
 4 czerwca 2021 roku, godz. 12:16

"Miłość narzucona z góry". Zgadzam się, miłość Boga do człowieka.

danioł daniel tomczyk  4 czerwca 2021 roku, godz. 15:22

Sprajtka chyba nie pisze o Bogu.
Wiara to jeszcze nie Bóg.
Zwrot "wiara chrześcijańska" rozumiałbym bardziej jako wyznania chrześcijańskie, a więc religie zapoczątkowane w Chrystusie.
Może nawet chodzić o fakt, że poprzez chrzest (kulturę i wychowanie) nasze pojęcie miłości kształtowane jest w ujęciu chrystusowym.

I sama Wiara w Jezusa Chrystusa nauczyciela Miłości jest Prawdziwa to już nasza ułomność (nawet k(K)ościoła) ją "przepoczwarza" w coś czym (moim zdaniem) nie jest.

oszi3 Miki
 3 czerwca 2021 roku, godz. 21:53

Fakt, faktem jest wiele hipokryzji w Kościele ale gdzie jej nie ma? https://youtu.be/7hFBXQiJGMU

Irracja Grzegorz, Antoni.
 3 czerwca 2021 roku, godz. 20:50

... i nie myl katolicyzmu z chrześcijaństwem... ta pierwsza, od wieków, narzuca swą "miłość z góry i siłą"... Chrystus raczej był pacyfistą i wolał osobisty przykład niż siłę...

bystry76
 3 czerwca 2021 roku, godz. 17:03

Ziemski szczyt nie sięga nieba....