yestem yestem
 29 marca 2019 roku, godz. 18:46

I zmienił jej sens? ;)
Chodziło mi o to, że człowiekowi brak, a tak... zwalamy na jakieś bezwartościowe życie. ;)
Nie chciałem nikogo usprawiedliwiać, każdy zdaje sobie sprawę, co będzie, jeśli pozbędzie się niektórych granic, a innych - dowie się kiedyś, albo umrze w niewiedzy. :)
Tak, tak też mogłoby być, ale wybacz, pozostawię bez zmian, mimo mizernego zainteresowania tym tekstem.
Miłego popołudnia. :))

szpiek Mariusz, Belzebiusz
 29 marca 2019 roku, godz. 11:40

Ja bym wyrzucił "w" z tej myśli.

yestem yestem
 27 marca 2019 roku, godz. 22:15

Rymujesz? ;)

eyesOFsoul Kaś(ka)
 27 marca 2019 roku, godz. 21:20

Cześć Ci.

yestem yestem
 27 marca 2019 roku, godz. 20:49

Skądże znowu? :P Są zależne od granic, w całej rozciągłości. ;)
Miło Cię widzieć. :))

eyesOFsoul Kaś(ka)
 27 marca 2019 roku, godz. 20:34

Wartości są nieograniczone.

yestem yestem
 23 marca 2019 roku, godz. 2:31

Onejka
Oczywiście, że dyskusyjne, liczę na dyskusję... są jakieś szanse? :)
Chodzi o wszelkie granice, jeśli nie istnieją, to nie mogą chronić żadnych wartości, nie ma też potrzeby pokonywania granic w imię jakichkolwiek wartości.
Granice są potrzebne, by można było mówić o jakiejkolwiek moralności i wartościach.
Pozdrawiam. :))

Kati,
tak, sami tworzymy granice, sobie i innym. Co do wartości, to ich ochrona może być nieskuteczna, albo pozorna, ale same wartości mają rację bytu.
Dobranoc. :))

kati75 Kati
 22 marca 2019 roku, godz. 11:51

pewne granice sam stwarza człowiek a czy wartości zostają zachowane to zależy od wielu czynników można na ten temat mieć różne tezy.pozdrówka;-)

onejka onejka
 22 marca 2019 roku, godz. 11:18

hmm...chyba dyskusyjne. Zależy o jakie granice chodzi...