Jacob_Filth Jot
 7 września 2021 roku, godz. 19:29

O, dziękuję bardzo za wyróżnienie

Victoria Angel
 16 czerwca 2021 roku, godz. 10:46

Nie do końca to rozumiem co piszesz, bo ja uważam, że np. poeta i pisarz powinien pisać spontanicznie. Nie pojmuję na czym polega uległość piszącego wiersz przed słowem?

Jacob_Filth Jot  16 czerwca 2021 roku, godz. 10:52

Hm... Załóżmy że spontaniczność to taki bodziec, a akt twórczy to skok do basenu na trampolinie. Więc akt twórczy chce skoczyć z trampoliny do basenu, ale potrzebuje bodźca - kopa w tyłek, powiedzmy, więc dostaje kopa i trochę skacze, trochę spada, spontanicznie. Natomiast jest też sytuacja, w której skok zostaje wykonany samodzielnie, to jest świadomość twórcza właśnie.

Świadomość twórcza to proces, a nie jednorazowy akt, nawet jeśli utwór powstał spontanicznie, wymaga dalszej obróbki, najczęściej, wymaga rzemiosła, umiejętności posługiwania się słowem, to jest świadomości tego, co chce się przekazać w sferze intelektu, ale też emocji. Czyli uległość to coś takiego, że człowiek ulega własnym myślom, słowom, staje się ich narzędziem, podczas gdy słowo jest tak na prawdę narzędziem. Ta uległość to w gruncie rzeczy nieświadomy proces twórczy, spontaniczny, pociągający, ale najczęściej wymaga głębszego przemyślenia, to znaczy jego efekt tego wymaga. trochę chaotycznie, sory.

Victoria Angel 16 czerwca 2021 roku, godz. 11:10

Spontaniczność wydawała mi się samodzielnością. Aktualnie nie bardzo mam czas i pomysł na korektę. Zwykle na poprawki jak dla mnie najlepszym czasem jest czas jesiennozimowy. Mam również w swoim dorobku prozę. Może kiedyś się odważę opublikować coś tutaj? Są długie.