9 czerwca 2016 roku, godz. 2:32

Milczenie jest jak bomba ''zbroi się''- tym sposobem wydłuża katusze,
aż z czasem niespodziewanie wybucha salwą słów...

Krystyna A.Sz. 09.06.2016r.

fyrfle Mirek
 5 lipca 2017 roku, godz. 00:33

...i sieje spustoszenie wszystkim...

krysta krystyna
 21 czerwca 2017 roku, godz. 15:34

Trud­ne, ale możli­we...dzięki Dar­ku :)

Grafit Darek
 6 lipca 2016 roku, godz. 22:35

trafnie, ale po takim wybuchu powstaje wyrwa, którą trudno załatać, niestety

krysta krystyna
 12 czerwca 2016 roku, godz. 22:03

Emilio mądra wypowiedź, szczególny komentarz... ;)
Wzajemności.

Emilia Szumiło Emilia
 12 czerwca 2016 roku, godz. 21:54

"Mil­cze­nie jest jak bom­ba ''zbroi się''" - zapewne. do rozmowy trzeba się przygotować, choćby to trwało długo, bo słowa są jak broń, która źle zabezpieczona może wypalić

"wydłuża katusze" - hm. być może nieprzewidzianie. przecież to tylko milczenie, a może milczący też je przeżywa? dlatego milczy?

"aż z cza­sem nies­podziewa­nie wy­bucha salwą słów..." - skojarzyło mi się z salwą fajerwerk, na które lubię z przyjemnością patrzeć. słowa mogą być różne, ich lawa również. dla jednego będzie to wybuch gniewu, a dla innego przełamanie bariery, małymi krokami zdobywane zaufanie, otwarcie, itd.

POZDRAWIAM

krysta krystyna
 12 czerwca 2016 roku, godz. 21:11

Dzięki Wam za zat­rzy­ma­nie i słowa...in­ter­pre­tację zos­ta­wiam czytelnikowi...pozdrawiam.

Niusza Daria
 9 czerwca 2016 roku, godz. 20:56

jeżeli ktoś nie potrzebuje kontaktu, będzie milczał...

fyrfle Mirek
 9 czerwca 2016 roku, godz. 10:44

Milczenie wynikające z lęku i podległości niszczy człowieka lu właśnie wybucha bluzgiem gniewu, często słusznego.

Niusza Daria
 9 czerwca 2016 roku, godz. 7:11

bardzo mądre , pozdrawiam Cię.