5 września 2019 roku, godz. 21:35  9,7°C

Twój wzrok przenika mnie na wskroś. Dziś tak bardzo mi trzeba, nie rozmowy. Znam to spojrzenie na pamięć. Sam mówisz najczęściej, że czasem nie ma co, nadużywać zbędnej paplaniny. Ale gdy milczę, czujesz się nie swój. Jak Ci dogodzić? Z ust padają dziś głupoty, tak bardzo nic nie warte, że nawet mnie już nie śmieszą. Potykam się o własny język. Wolę dziś być cicho. Pytasz co się dzieje? Jakby twój świat bez mego głosu, runąć miał niepostrzeżenie. Czasem cisza, głośniejsza od grzmotu..

Cris Cris
 6 września 2019 roku, godz. 11:08

Z podobaniem :)

onejka onejka
 6 września 2019 roku, godz. 10:21

Wyjątkowy tekst, świetnie napisane i bardzo mi bliskie