yestem yestem
 29 marca 2020 roku, godz. 00:46

Czasem lepiej nie wiedzieć. :D ha ha ha

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 29 marca 2020 roku, godz. 00:45

Wiesz tekst kazdy widzi jak chce...ale my to chyba już nie wiemy co piszemy ....hahahhahhhahha

yestem yestem
 29 marca 2020 roku, godz. 00:45

Mnie nie pytaj, piszę głupoty, a potem patrzę, co ludzie w tym zobaczyli. :P

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 29 marca 2020 roku, godz. 00:42

W sumie o czym jest tekst ...? tak zabrnęliśmy , że pękamy .....ze śmiechu....:D

yestem yestem
 29 marca 2020 roku, godz. 00:39

O quuurczeee, chyba zadziałało.
Taki... nadpęknięty jest... z jednej strony. :D
Dobranoc. :))

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 29 marca 2020 roku, godz. 00:16

Po winie jest kara......niech pęka poczwara ....;))

yestem yestem
 28 marca 2020 roku, godz. 00:45

Z Wawelskim rzeczywiście jest trochę problem. Nieco plebejskie ma maniery i w dodatku ciągle na gazie... to nie po wafelkach, tylko po winie... z siarką... ;)
Dobranoc. :))

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 27 marca 2020 roku, godz. 23:51

Hmmm smokach ....? Oki doki Smok Wawelski .....je wafelki ...tak mu się beka po tych wafelkach , że to niesłychane ....;)

yestem yestem
 26 marca 2020 roku, godz. 6:22

Pamięć ulotna ponoć jest, tak twierdził informatyk, jak mi z komputera wszystko wykasował. :D
Książki??? Dziewczyny, jeśli już chcecie mnie zdradzać z jakąś książką, to niech ona będzie chociaż ... o smokach. :D
Miłego dnia. :))

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 25 marca 2020 roku, godz. 23:50

Monika poleć coś dobrego....Ja polecam "Babskie gadanie" lekka ..dobrze się czyta....polec coś ....:)

Monika M. M.
 25 marca 2020 roku, godz. 1:54

A ja właśnie czytam książkę, ale bynajmniej nie z nudów!:)

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 25 marca 2020 roku, godz. 1:47

To jest coś takiego jak pamięć ulotna....? To teraz wiem , dlaczego tak często nic nie wiem ...ot fruuu uleciało ( ale mleko się nie ulało ) ....:)

yestem yestem
 24 marca 2020 roku, godz. 23:23

Kasia,
a może to tylko pamięć ulotna? Ponoć tylko pierwszy promyczek się pamięta, a w przedszkolach... Sodoma i Kamfora. :D
Monika,
ja też nie chodziłem, wygoopiam się tylko. :D
A w zerówce... pamiętam, stałem w kącie, za podglądanie dziewczynek. :P:D ha ha ha Do dziś czuję tę niesprawiedliwość, bo nic nie było widać. :D Za to mleko mogę pić litrami, nawet prosto z piersi. :P:D ha ha
Uciekam, czytać książki, bo chyba wirus mózg mi zaatakował... :D

Dziękuję za Wasze odwiedziny, dobranoc. :))

kuloodporna kamizelka...kulokropkowa
 24 marca 2020 roku, godz. 22:35

I tu mamy poradę na nudę CZYTAJMY....KSIĄŻKI....;) !!! hahaha

Monika M. M.
 24 marca 2020 roku, godz. 22:33

Czas możemy czytać tylko jako przeszły między wspomnieniami...