kati75 Kati
 8 grudnia 2020 roku, godz. 20:05

A ja do Cię 😁

yestem yestem
 8 grudnia 2020 roku, godz. 19:24

Kati,
przylizałem duszę i nawet się do Cię uśmiecham. :)

Piotrze,
wybacz, nieczęsto piszę niemądrze i śmiesznie, zwykle tylko niemądrze.
Pozdrawiam :)

PetroBlues Kociamber
 8 grudnia 2020 roku, godz. 9:11

Hm, a mi się po przeczytaniu tej wierszowanej myśli tak jakoś smutnawo zrobiło... :(

kati75 Kati
 7 grudnia 2020 roku, godz. 22:13

Mnie trudno urazić, czasem uśmiech jest najlepszym lekarstwem na zbolałą ,poszarpana,duszę ,ale do wszystkiego nawet do tego trzeba mieć nastrój.Dobrej nocy 🌛✨

yestem yestem
 7 grudnia 2020 roku, godz. 22:08

Oczywiście, że jest. Powiem więcej, największe kłamstwa składają się z półprawd. Inaczej nikt by nie uwierzył...
Miłego wieczoru.
Jeśli uraziłem, przepraszam, dziś wszystkich kaleczę...

kati75 Kati
 7 grudnia 2020 roku, godz. 22:02

W każdym żarcie jest odrobina prawdy!już znikam bez odbioru

yestem yestem
 7 grudnia 2020 roku, godz. 22:01

Oj wygłupiam się tylko...
Bardzo dziękuję za fajne komentarze, rymy i całokształt. :))

maba Ewka... albo nie
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:57

Artur, pierwsza... myśl zapisana na dole :) Tekst - jak zwykle u Ciebie - mądry.
Nawet głupie moje komentarze mu nie zaszkodzą :)
Pozdrawiam :)

yestem yestem
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:53

Marysiu,
liczę na odpowiedź najszczerszą
ale masz także... pierwszą? :P:D
Nie jest lekko, tyle tych dronów ostatnio nakupowali... ;)

yestem yestem
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:51

Zielonakredka, bardzo dziękuję za Twoje spojrzenie na te strzępy. :)

maba Ewka... albo nie
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:42

Wredność mą drugą naturą...
Lataj, Smoku, lepiej górą:)))

kati75 Kati
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:42

Teraz już rozumiem "w nieznane i na oślep 😂

zielonakredka ula a może marta
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:41

Dusza człowieka jest pojemna, ale do czasu. Kiedy się już nazbiera sporo cierpkich owoców codzienności, wyrzucamy poza granice. Tam ścigane trafiaja do innego więzienia. A nowe słowa znowu strzepią języki i próbują wejść do naszej duszy.
Pozdrawiam

yestem yestem
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:39

Taaak, za nisko latałem i postrzępiło mi się tu i ówdzie... :D ha ha
Niewyobrażalna jest złośliwość niewieścia. :P

maba Ewka... albo nie
 7 grudnia 2020 roku, godz. 21:35

Pod łuske, pod kapcia, pod włos
- kciołes smoku - no, to mos!
:))))