Rowerzysta Tomasz
 22 stycznia 2023 roku, godz. 23:31

Smutek coś w nas oczyszcza, dlatego jest potrzebny.

Monika M. M.  22 stycznia 2023 roku, godz. 23:40

Oby tylko nie trwał zbyt długo. Wtedy wyniszcza...

Smurf007 Tomek
 9 maja 2015 roku, godz. 14:25

bezsprzeczne tak :)

fyrfle Mirek
 7 maja 2015 roku, godz. 18:02

Po mojemu smutek jest potrzebny, czasem warto go podarować sobie lub innym, zresztą on wie kiedy się przytulić i wie kiedy odejść.

mill hann
 7 kwietnia 2015 roku, godz. 22:40

...dokładnie tak :*.....

natalia(__ups Natalia
 7 kwietnia 2015 roku, godz. 19:23

potwierdzam

Naja Ela
 7 kwietnia 2015 roku, godz. 18:55

Dziękuję czytelnikom mojej myśli, za to że do mnie zaglądacie, bezcenne komentarze i wyróżnienie...
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie... :-)))

nicola-57 marianna
 7 kwietnia 2015 roku, godz. 13:57

tak..., nie sposób się nie zgodzić. Ale śmiech, to również antidotum, przejściowe znieczulenie...
trafne spostrzeżenie, bdb myśl. Pozdrawiam pięknie :)

natalia(__ups Natalia
 1 kwietnia 2015 roku, godz. 17:39

W moim przypadku to jest tak powiedziane .. zadość uczynione .. i działa tak w obie strony a smutek zostaje złośliwcom .. ale to jest smutek za tym czego inni nie dostrzegli u nich .. co zbezczeszczali .. zwłaszcza ci inni którzy traktowali ich tak jakby mieli prawo własności do ich osobistej godności .. za to ze ich urodzili chociazby
Jeżeli człowiek jest czyjąś własnością to tylko Boga , opatrzności , absolutu swojej osobistej godności a nie odwrotnie .. z syndromu Boga należy ludzi leczyć w imię ideologii... od najmłodszych lat .. a nie z ideologii dla zaspokojenia popędów stadnych . ;)

zielonomodra Anna
 1 kwietnia 2015 roku, godz. 17:06

Czasem tak właśnie jest, że smutek maskuje śmiech

Malusia_035 Malusia
 1 kwietnia 2015 roku, godz. 13:05

Coś w tym jest ...

Pozdrawiam Elu :))

natalia(__ups Natalia
 1 kwietnia 2015 roku, godz. 4:02

Nie zgadzam się z Twoją myślą
zakładając że nie mamy do czynienia ze śmiechem szyderczym , oczywiscie , pod przykrywką bawolich oczek

yestem yestem
 1 kwietnia 2015 roku, godz. 00:49

Czasem próbujemy smutek zaczarować śmiechem... ale to tylko leczy "nasilone objawy", a nie sam smutek.
Pozdrawiam :)