Ursusfm Michał
 5 lutego 2010 roku, godz. 16:59

Mój błąd, szacunek do Pana osoby mam, to tylko zapomnienie :]

Ursusfm Michał
 5 lutego 2010 roku, godz. 16:46

Dzięki Wilhem, dzięki :]

Ursusfm Michał
 31 stycznia 2010 roku, godz. 14:59

Zakazane niejest,
Jest powiedziane: po imieniu oraz nadaremno.
Po za tym mówisz katolik i chodzi Ci o osoby, które nazywają siebie wierzącymi, niekażdy wierzy.
Tylko Ci wierzący są prawdziwymi Katolikami.
Reszta to parodia osób chcących zyskać własne "korzyści".

danioł daniel tomczyk
 31 stycznia 2010 roku, godz. 14:54

ogólnie
zarzucasz komóś mówienie "na boga"
a przecież to nie jest zarezerwowane dla katolików
lecz zakazane

Ursusfm Michał
 31 stycznia 2010 roku, godz. 14:52

Chodzi Ci o tą rozmowę, czy wogóle?

danioł daniel tomczyk
 31 stycznia 2010 roku, godz. 14:48

jest chyba takie przykazanie
'nie wzywaj imienia pana boga swego na daremno' - czyż nie łamiecie tego nad wyraz często?

Ursusfm Michał
 31 stycznia 2010 roku, godz. 13:56

Zgodze się że to teraz slang.
Ale wołając o Jezu itd. wołamy w określonym celu (nawet podświadomie)
Jeśli ktoś niewierzy niech woła, o matko, już się chociaż niekojarzy z religią.
A prawdziwi wierzący niezawołają od tak kur**, jeśli już to przeproszą i będą się starać unikać takich zwrotów.

danioł daniel tomczyk
 31 stycznia 2010 roku, godz. 13:52

tak jak wierzący popełniają błędy mówiąc "kurwa"
tak ateiści "o boże"
a poza tym jezus był człowiekiem więc dlaczego nie można powiedzieć "o jezu" lub "na sokratesa" ....
'o boże', 'o matko', 'o jezu' to raczej zwroty nie bardzo odnoszące się do wiary lecz językowe

little_juliet Karolina
 30 stycznia 2010 roku, godz. 20:51

Imiona boskie wydaje mi się, że wchodzą w jakiś pewnego rodzaju slang.
No, ale ulubione słowa ateisty: Jezu! i o Boże!

Ursusfm Michał
 30 stycznia 2010 roku, godz. 20:41

Ona chyba nawet niezauważyła, że to powiedziała.
By sie czasem zastanowiła co mówi lub w co wierzy.

marfefta Michalina
 30 stycznia 2010 roku, godz. 20:07

Bo "jak trwoga, to do Boga".