Anna S. Anna Szyrwińska
 9 marca 2021 roku, godz. 16:50

Jeśli tylko możemy zastąpić je innym, zawsze możemy je uwolnić :)

Odys syn Laertesa dandeLion
 9 marca 2021 roku, godz. 16:38

Po dłuższej analizie stwierdzam że trzymanie się swojego zdania jest zniewalające... I w tym wymiarze przyznaję myśli sprajtki że jest prawdziwe 👊 I lepiej dla takiego zdania żeby pozostało myślą... jak najszybciej ulotną 🤔

maba Ewka... albo nie
 9 marca 2021 roku, godz. 16:27

A wtrącenie? Nie wchodzi w zdaniu w żadne związki😆

Odys syn Laertesa dandeLion  9 marca 2021 roku, godz. 16:28

maba... Lubisz się wtrącać w czyjeś związki? 🤨

maba Ewka... albo nie  9 marca 2021 roku, godz. 16:33

Skądże znowu, w czyjeś - absolutnie nie!
Co innego w związki wyrazowe - w te się wtrącam nieustannie😆 Ważne, żeby wyrażały myśli jak trzeba😆

Odys syn Laertesa dandeLion  9 marca 2021 roku, godz. 16:34

Jak trzeba czyli na miarę twoich trzech groszy? 😉

maba Ewka... albo nie  9 marca 2021 roku, godz. 16:43

Przepraszam, nie rozumiemy się.
Moja uwaga dotyczyła gramatyki, a dokładniej składni, a tu nie decydują "trzy grosze", ale ściśle określone zasady. 🙂

Odys syn Laertesa dandeLion  9 marca 2021 roku, godz. 18:41

Oczywiście... Bez gramatyki ani rusz ✋

sprajtka Ala
 9 marca 2021 roku, godz. 15:49
Edytowano 9 marca 2021 roku, godz. 15:54

Wystarczy napisać wiersz. Interpretacji może być wiele, gdyż ludzie mają różne doświadczenia co przekłada się na "wyraz"😁
Słowo pisane i wypowiadane -"dwa światy". Ważny jest np.błysk w oku, uśmiech lub grymas...To wszystko pośrednio zmienia sens i odbiór. Mimo, że w głębi duszy chcesz przekazać "coś miłego" może być to źle zrozumiane. Czasami nie brakuje słów, tylko czasu, aby wyklarować każde słowo 😁

Odys syn Laertesa dandeLion  9 marca 2021 roku, godz. 16:27

Ja lubię wiedzieć co autor konkretnie miał na myśli. Bo lubię wiedzieć z kim mam do czynienia. To oszczędza nieporozumień, i poczucia zniewolenia, a czasem wręcz rozczarowania pięknymi słówkami... Ale to moje zdanie 😁 całkowicie wolne do interpretacji i oceny... Pozdrawiam ✋

sprajtka Ala
 9 marca 2021 roku, godz. 13:31

W naszych myślach, słowo jest już zinterpretowane, ma swoją wymowę, miejsce, brzmienie, napompowane jest emocjami duszy. Wypuszczone w świat podlega cudzym osądom ich formą doświadczania słowa i ocenie...

Odys syn Laertesa dandeLion  9 marca 2021 roku, godz. 15:23

sprajtko... Przyznam że nie przypominam sobie sytuacji, żeby czyjaś ocena, albo interpretacja, spowodowała poczucie zniewolenia jakiegoś mojego zdania... Co innego irytacja bądź chęć polemiki w celu wyjaśnienia, czyli "potrzeba" reakcji we mnie samym. Ale w żaden sposób nie zniewoliło to samego "zdania". Co najwyżej dochodziłem do wniosku że byłem nieprecyzyjny, albo się myliłem, albo też ktoś niezrozumiał o co mi chodzi, ewentualnie nie zgadzał się... Może masz na myśli potrzebę akceptacji z naszym zdaniem, ale to zupełnie inny problem.

Odys syn Laertesa dandeLion
 9 marca 2021 roku, godz. 12:28

Wszystko zależy od tego zdania. Jeśli jest w nim zawarta prawda, to nie ma nic bardziej uwalniającego, a w związku z tym niedobrze byłoby je trzymać pod korcem myśli.
Wszystko wyrwaca się do góry nogami, i jest formą zniewolenia, jeśli sama wolność (słowa) przedkłada się nad prawdę. I w zasadzie, nikogo takie zdanie nie jest w stanie samo z siebie zniewolić, a dowodzi co najwyżej zniewolenia jego autora.
I teraz można się zastanowić, po co tak naprawdę mówimy i piszemy (do siebie) te wszystkie zdania. By przekazać coś prawdziwego, i uwolnić ludzkość od niepotrzebnych słów własnych? Czy może z całkiem innego powodu 😉

SamotnaDusza Maksymilian
 9 marca 2021 roku, godz. 10:05

A Ja mam zdanie, że każde zdanie w myśli, komuś na myśl wiersz przyśni

yestem yestem
 9 marca 2021 roku, godz. 6:11

Też mam takie zdanie. :))