sprajtka Ala
 3 lipca 2014 roku, godz. 12:16

Witaj Marleno;) Pozdrawiam również;)

wyspiarka Marlena
 3 lipca 2014 roku, godz. 1:47

Świetne!
Ja też zabieram...

zostawiając pozdrowienia ;)

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 20:48

Trzeba zacząć od niczego;)

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 20:02

no przecież obydwoje wiemy, że ja nie jestem nigdy tak ciekaw by próbować drążysz, a ty się "nie chwalisz" na cudze polecenie ;D
nie ma co szukać związku przyczynowo-skutkowego ;p

liczyłem jednak, że uda mi się wyciągnąć jakąś lekcję he he

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 19:57

i dobrze;) i tak bym nie napisała...

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 19:51

nie wnikam [;

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 19:46

...no ciekawe;)

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 19:42

ciekaw jestem jaki masz sposób by dopieścić to "teraz"
tanczyć, leżeć w jakuzzi, pić wino, albo coś w towarzystwie... ciekawe co Alicji sprawia radość [;

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 19:13

U mnie wszystko jutro...jutro....jutro...dlatego zamierzam dopieścić "dziś". Nie patrzeć do przodu, gdyż i tak tam nic nie widzę;)))

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:59

hm
nie jestem pewien czy dobrze cię rozumiem

powiem tyle że wolałbym tu i teraz - już -, niż bawienie się w malowanie przyszłości...

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:50

Wakacje nie dla mnie...
Zawsze jakoś jest...ale jest tu i teraz, a przyszłość która się maluje, robi kreski i to czarne...

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:45

a to wcześniej tak nie było?

czy na wakacje po prostu jedziesz

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:42

dokąd się da;)

.Rodia marek
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:38

a jakie to "dotąd" będzie?

sprajtka Ala
 16 czerwca 2014 roku, godz. 18:35

Natalio...czarno widzę gdy patrzę do przodu, jedyne co odłożyłam to tłuszcz na brzuchu, ale i jego nie chcę...jak nic to nic;)))
Onejka...dźwigam wszystko co lekce-ważę;)
M...zabieram się stąd -dotąd...i w tym przedziale harfy nie ma...kaloryferka też nie;) A święta prawie jestem i tacy ja nie lepią nic prócz pierogów;)
Dorotko...próbuj , a potem mnie wszystko ładnie opisz na priv, aby nie siać zgorszenia;)
Wydech...przerobiłam już sobie, teraz chcę wrócić;)))