maba Ewka... albo nie
 29 grudnia 2020 roku, godz. 23:46

Ulu, myślę, że ból nie jest udziałem tylko jednej osoby. Może i rodzący się albo odchodzący człowiek bólu nie czuje, ale na pewno rodzenie się i umieranie okupione jest czyimś bólem, wiąże się z nim nierozerwalnie.

zielonakredka ula a może marta
 29 grudnia 2020 roku, godz. 23:38

A tak do końca nie wiemy, czy na początku jest obecny ból. Przecież żaden osesek nigdy tego nam nie powie... czy czuł ból, czy radość? Jego płacz przy wyjściu na świat może być objawem szczęścia.
Koniec boli? Też chyba nie do końca obiektywna wypowiedź. Zależy, kto co rozumie przez ból umierania.
A środek? Często sami sobie zapraszamy towarzystwo.

maba Ewka... albo nie
 27 listopada 2020 roku, godz. 12:14

@Radziem dziękuję za opinię. Cieszę się, że myśl "trafiła", bo oznacza to, że problem jest "przepracowany" nie tylko przeze mnie.

Radek Ziemniewicz
 27 listopada 2020 roku, godz. 12:04

Bardzo dobre pytanie i chyba nia ma na nie złych czy dobrych odpowiedzi, bo każdy patrzy na ból przez swoje doświadczenia, obserwacje i odczuwanie.

Nie zawsze dziwię się, że boli. Czasem wiem, że będzie bolało, np. gdy trzeba podjąć trudne decyzje. Jeśli mowa o zdziwieniu, to może wtedy dziwię się, że boli tak mocno. Albo boli mniej niż się spodziwałem...

Warto sobie przypominać, aby nie szukać bólu. Ani go nie zadawać. Myślę, że ważne jest to, aby pamiętać, że ból jest częścią życia na każdym etapie, ale rzadko kiedy jest nieustający. Dzięki za tę myśl, bo ona przypomina o tych wszystkich istotnych sprawach :-)

yestem yestem
 29 sierpnia 2020 roku, godz. 19:48

Bo skoro początek i koniec bolesny, to chciałoby się chociaż środek mieć cudowny. :D

danioł daniel tomczyk
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 21:01

a dziękuję
:)

maba Ewka... albo nie
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 20:59

Piękny komentarz, Danielu.
Pozdrawiam

danioł daniel tomczyk
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 20:47

początku nie pamiętamy, od końca uciekamy
wypieramy fakt, że w zasadzie z dnia na dzień umieramy
i właśne dlatego
nigdy do końca się nie rodzimy, a co za tym idzie
wogóle nie źyjemy

wcale nas nie ma

PlESCHOPATA CZŁOWIEK
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 11:58

Lub ból; palindrom mojego życia

Malusia_035 Malusia
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 11:33

Ktoś kiedyś powiedział "Jak nie czujesz bólu to znaczy ,że już nie żyjesz"

jest on częścią nas ;)

Dobre ,Mabi Pozdrawiam Cieplutko :)

kati75 Kati
 26 sierpnia 2020 roku, godz. 9:47

Niestety ból jest bardzo przywiązany do człowieka...