yestem yestem
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:58

Z buta dostaje się, jak się nie wyjdzie, a z butów można... przy ogromnym stresie i nadmiernej potliwości nóg. :P

sprajtka Ala
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:50

Z bloków można wyjść zaraz po strzale startera...z bloków czy z butów...nie wiem...myli mi się...

sprajtka Ala
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:46

Osiedlowi ludzie są wizjero.nerami;))Przepuszczają przez szkiełko co się da, filtrując treść...
A cukier też nieraz wtedy wychodzi...w wyniku analizy:)

yestem yestem
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:46

Widocznie był z tych, którzy "wszystko umią" zanim jeszcze z bloków wystartują. :D Jego organizm miał ( tak o nim mówię, a może chłopina wcale nie przesadza już ze sterydami i jeszcze żyje? :D ) duże zapotrzebowanie na tlen. W klasach dość kiepska wentylacja. Po co miał tlen odbierać kolegom? :)

sprajtka Ala
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:39

Może nie musiał:)Trenował na bloku rysunkowym jakie to kolorowe życie może mieć zaoszczędzając na edukacji;)))Takiego nawet nie zamuruje...i potrafi pięknie kit wciskać...

yestem yestem
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:35

Jak znajomy budował dom, to taki murarz potrafił żonglować betonowymi. Nic go nie blokowało, cały świat miał bez SIM-locka. :D... ale na lekcje chyba nie miał czasu uczęszczać. :P

sprajtka Ala
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:15

Blok techniczny jest przydatny na takiej lekcji;)

yestem yestem
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:13

Szczególnie, jak już jest ciemno :)

sprajtka Ala
 10 listopada 2011 roku, godz. 14:12

Jak się wraca do domu to dobrze znać kilka bloków;)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 10 listopada 2011 roku, godz. 12:37

... ale za to, w kupie cieplej...

;-)

yestem yestem
 10 listopada 2011 roku, godz. 12:12

Najbardziej na tych zamkniętych. :)