Kruczek78 Kamil
 4 grudnia 2022 roku, godz. 1:43

To jak lęk przed nadzieją.
A przecież to nadzieja bywa domem, drogą, życiem, światłem. Człowiek jest tylko ptakiem - bez skrzydeł.

IceCherry Edyta  4 grudnia 2022 roku, godz. 20:34

Hmmm... trudne :))

Za Kamilem - lęk, strach, obawa, ale nie przed nadzieją. Nadziei się nie boimy, chcemy jej, pomaga, leczy duszę, serce.
Może przed złem? Zamykamy oczy za często na zło, ale strach przed dobrem? :))

Czyli brak odwagi, albo jestem zielona w tym świetle myśli :))

Voyage Arti
 5 stycznia 2012 roku, godz. 14:23

Żadna lampa Cię tak nie ogrzeje, jak Słońca gorące promienie,
a kiedy padną przypadkiem na rąbek serducha, ojjjjj...
głowa stracona, rozum gdzieś przedadł, ehhh...skomplikowana to zawierucha..;)

Nie lękajmy się światła, bo w nim wszystko się zawiera..;)

Grześku, ciekawie napisane, i mnie się podoba..;)

yestem yestem
 5 stycznia 2012 roku, godz. 12:47

Aniu
Poddałem się słowom Twym prześlicznym
była promocja... w elektrycznym :P

Grzegorzu
Ładne :)

Irracja Grzegorz, Antoni.
 5 stycznia 2012 roku, godz. 10:52

... czy wystarczy za http://irracja-mojzwariowanywiat.blogspot.com/2010/01/slepa-miosc.html">krótki komentarz ?...

;-)

anna kowalczyk ~
 5 stycznia 2012 roku, godz. 2:15

...no i otworzył wszystkie stragany światła,
którego słowo nie ogniem, lecz dniem się stało...:)

dobranoc wszystkim...:)

yestem yestem
 5 stycznia 2012 roku, godz. 2:07

Oddechem przyspieszonym wprawiam w drganie rzęs wachlarze
Nawilżam zdumione, lecz czy ogniem z wnętrza nie poparzę? :)

Dobranoc.

anna kowalczyk ~
 5 stycznia 2012 roku, godz. 2:02

zbyt często jednak
...ogarnięci przerażeniem
pragnąc całkiem zbliżyć do rzeczywistości
okłamujemy noc...

zmierzchem tylko

Malachite Melania. Mów mi Mea.  4 grudnia 2022 roku, godz. 23:27

Piękny komentarz...
Nawet pod Twoimi tekstami można znaleźć skarby słów
Podziwiam

anna kowalczyk ~
 5 stycznia 2012 roku, godz. 1:48

w bezgranicznym zdumieniu
nie zakłóconym mrugnięciem powiek...

:)...krótka moja droga do Twoich oczu...:):):):)

yestem yestem
 5 stycznia 2012 roku, godz. 1:35

Dwa uśmiechy, to wiem, ale trzeci... hmmm... zachęta? :):)
Już wiem. :)

anna kowalczyk ~
 5 stycznia 2012 roku, godz. 1:31

:):):)

yestem yestem
 5 stycznia 2012 roku, godz. 1:29

A mówią, że cyklopy, to postacie fikcyjne... :P

Ładna myśl. :)