RozaR Roza
 2 sierpnia 2022 roku, godz. 23:25

Dobry temat - kiedyś przerabiałem.
Robienie błędów leży w naszej naturze tak jak niechęć do korygowania ich - co niesie oczywisty wysiłek.

Ale najciekawsze jest pokonywanie tego problemu na przestrzeni czasu oraz wieku osoby z owym problemem.
Sprawa w realu ma się tak - matka mówi: - ,,oj synku nie rób tak , źle zrobiłeś " albo ,,ty taki owaki jak mogłeś"
Ewentualnie ojciec- tłumaczy, grozi albo nawet przypier.oli.
Młody człowiek ma naturalną niechęć do refleksji lub zmiany własnego postępowania - więc wsparcie rodziny wydaje się być niezbędne nawet gdyby było brutalne. W poprzednich wiekach błędy życiowe często kończyły się tragicznie - więc była taka potrzeba .
Ten tekst jest współczesny bo pozostawia ,,osobę" samą sobie .