4 stycznia 2016 roku, godz. 12:38

Przeszłość boli bo już nie wróci

Przyszłość (ta przewidywana) boli bo nigdy nie nadejdzie

Pentagram Sylwester
 19 stycznia 2016 roku, godz. 2:48

Raczej pieścimy przeszłość łudząc się że wróci
A boli wtedy gdy od niej uciekamy a ona wtedy z uporem maniaka wraca
Przyszłość jest czystą kartą i od nas zależy co w niej zapiszemy.

Duch_Sumienia Bartosz
 12 stycznia 2016 roku, godz. 00:20

" To by wys­tar­czyło. Nie mam za­miaru więcej pi­sać opi­nii w tym miej­scu, sam do­myśl się cze­mu ;) "

- Bo jednak poddajesz się?

To zdanie powyżej, a raczej już teraz poniżej co zacytowałeś właśnie podważa twoją teorię że niby świat, czy wszechświat nawet działają zgodnie z naszym planem.

marzyciel08 Marcin
 11 stycznia 2016 roku, godz. 20:35

"Chodzi mi o ogólną zmien­ność zdarzeń... a plan to pew­na "stała pew­ność", którą so­bie zakłada­my przy niez­mien­nych wa­run­kach"

To by wystarczyło. Nie mam zamiaru więcej pisać opinii w tym miejscu, sam domyśl się czemu ;)

Duch_Sumienia Bartosz
 10 stycznia 2016 roku, godz. 16:57

Wybacz Marzycielu, ze zwątpię w twój intelekt, zanim uznam, że mnie prowokujesz...

Ale czym jest ciągłe zadawanie pytań co do wszystkiego? Można popaść w sceptycyzm...

Bo w końcu zadawanie pytań dochodzi do zaprzeczania temu co jest, a raczej jakie jest w istocie.

"Są pew­ne fun­da­men­talne spra­wy, których na­leży się trzy­mać, np. to że is­tnieję ja i Ty. Ta­ka [...]

marzyciel08 Marcin
 10 stycznia 2016 roku, godz. 16:39

Zgadzam się, że Absolut to inaczej Bóg, ale w sensie filozoficznym to Absolut, o to mi chodziło. Czy filozofia kieruje się raczej ku sceptycyźmie... raczej bym nie powiedział. Kieruje się ku tworzeniu sądów ogólnych, ogólnie ważnych, szuka prawdy, wiadomo możemy iść drogą wątpienia o wszystkim, ale do czego dojdziemy? Są pewne fundamentalne sprawy, których należy się trzymać, np. to że istnieję ja i Ty. Taka jest moja opinia.
Odnośnie zmienności tego co się wokół nas dzieje. Przecież zasadą nie jest to że wszystko zmienia się wbrew Twoim oczekiwaniom i do tego zawsze, przynajmniej Ja nie żyję w takim świecie. Czy o to Ci/ Panu chodziło?

Duch_Sumienia Bartosz
 9 stycznia 2016 roku, godz. 21:47

"Więc na­wet jeśli przyszłość nie nad­chodzi w pla­nowa­ny przez nas sposób czy o pla­nowa­nym cza­sie ma­my uf­ność że prze­cież On wie co jest dla nas naj­lep­sze i będzie te­go chciał dla nas, więc możemy być spokojni. "

- To co napisałeś to odnosi sie raczej do wiary, moze w cuda... a absolut ma inaczej nazwę Bóg...

A filozofia raczej kieruje się ku sceptycyzmie, lub ogólnie zadawaniu pytań.
Przyszłość planowana nie nadchodzi dlatego, że zakłada stałość, niezmienność zdarzeń toczących się wokół nas...

A jeśli nadejdzie nie zawsze okazuje się tak naprawdę tym czego pragnęliśmy.

marzyciel08 Marcin
 9 stycznia 2016 roku, godz. 20:39

Teraz powstaje pytanie czy wierzymy w (mówiąc filozoficznie) Absolut, bo jeśli tak to spodziewamy się z Jego strony dobra. Więc nawet jeśli przyszłość nie nadchodzi w planowany przez nas sposób czy o planowanym czasie mamy ufność że przecież On wie co jest dla nas najlepsze i będzie tego chciał dla nas, więc możemy być spokojni.

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 18:53

Może, ale też ten cud może się kiedyś skończyć, jesli Ci sami naukowcy mówią, że słońce się rozrasta... i kiedyś spłoniemy bo będzie tak duże, że zbliży się na niebezpieczną odległość i wybuchnie... Jeśli to prawda to już wiadomo skąd tak gorączkowo szukamy innych planet na których "być może jest życie" ... Ale wątpie by znaleźli...

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 14:06

Zależy co traktujesz jako cud.

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 14:05

cud bywa w życiu codziennym... tylko szukając wielkich rzeczy nie dostrzegamy małych.

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 13:27

No... coś w tym jest... ja do dziś podważam wojskowość... i narodowość ;p

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 1:24

Bo ludzie już mają serio tego dość... co się dzieje.

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 1:24

Nie no, pytanie czemu, co się dzieje, czy to przez to co ostatnio się dzieje, czy ogólnie miałeś na myśli? Bo tak sobie analizuje, że ostatnio mi się nakładają rzeczywistości, to co było kiedyś PiSiory zniszczyły, a raczej podgrzały do granic możliwości ostatnio, i powstał jakby błąd w matrixie :D

Duch_Sumienia Bartosz
 5 stycznia 2016 roku, godz. 1:04

Kurde, ludzie... co z wami? Cykam... ty też straciłeś dystans do polityki?

Duch_Sumienia Bartosz
 4 stycznia 2016 roku, godz. 23:35

"ko­rup­cja po­wodu­je to że 100 zł nie jest war­te na­wet 10% z wy­mienionej war­tości ... może to włas­nie tak ma być ... nie wiem ... Pozdrawiam "

- ale za 100 zł kupisz litra, a za to wszystko załatwisz, w polsce, a na wschodzie to już w ogóle ;D