Naja Ela
 26 lutego 2020 roku, godz. 21:25

Arturze, na Twoje szare komórki zawsze można liczyć... :-)))

yestem yestem
 26 lutego 2020 roku, godz. 21:10

Deszcz, roznamiętniony pożądaniem facet (a kobieta już nie?), szare komórki, klawiatura... zrobili, co było słuszne...
ale to, co jest słuszne, jest subiektywne i prawdziwe czasowo. ;)
Ela, ten facet chce kochać i już prawie kocha, tylko ten deszcz, mokro,
chłodno, jakoś tak... nieprzyjemnie. :D
Ciekawa myśla. :))

andrea69
 25 lutego 2020 roku, godz. 20:23

No toś mnie przeciągnęła tymi komórkami ;)
Fakt jest fakt, a prawda podobno jak d... - każdy ma swoją🙈

Naja Ela
 25 lutego 2020 roku, godz. 20:21

Wszyscy tutaj występujący i wymienieni zrobili, to co uważali za stosowne... :-)

Naja Ela
 25 lutego 2020 roku, godz. 20:15

E tam... Widzę różnicę między tym, kiedy pada deszcz, a tym, kiedy roznamiętniony pożądaniem facet twierdzi, że kocha... Na ten przykład.
Można byłoby zdecydowanie więcej, ale po co ?Wystarczy uruchomić szare komórki zamiast klawiatury ;-)

andrea69
 25 lutego 2020 roku, godz. 20:08

Hmmm, Eluś. Przed Kopernikiem to, że Ziemia jest płaska było faktem...
Myśl ta przywołała mi tischnerowską definicję prawdy;)

MyArczi Artur
 25 lutego 2020 roku, godz. 18:50

obiektywna? może
moim zdaniem w skali wszystkiego to wszystko na tym świecie jest co najwyżej intersubiektywne