female cenobite Matylda
 3 maja 2014 roku, godz. 9:24

Chyba że jest się potworem i plamki to drobiazg, szczegół, który nie wymaga uwagi... ''Plama na honorze dla mnie nie istnieje, lecz tylko dla ciebie, gdy pełną winy głową twoją ja glebę na swym zwyrodniałym polu sobie orzę i jakże kocham ja Ciebie, mój ty w lustrze potworze''... możesz zgadywać czyje to, powodzenia... bez urazy, pozdrawiam. ;)

Zastojowy Paweł
 26 kwietnia 2014 roku, godz. 18:00

plama to plama, upierzesz ale coś tam na sumieniu siedzi

Irracja Grzegorz, Antoni.
 6 kwietnia 2014 roku, godz. 12:04

... własnie, że w tłoku ujdzie... dlatego tylu "splamionych" lubi przebywać w tłumie popleczników... kryć się i powoływać na zwykłych ludzi... popatrz choćby na polityków, choć nie tylko...

;-)