16 grudnia 2009 roku, godz. 13:12

Patrzyłam z Nim w gwiazdy ten jeden, jedyny raz. Teraz nie mam odwagi spojrzeć w niebo. Boję się zniszczyć obraz gwiazd z tamtego wieczoru. Gwiazd, które wtedy wydawały się być na wyciągnięcie ręki.

michaśka Patrycja
 16 grudnia 2009 roku, godz. 22:24

merci cheri. ;*

aguuś
 16 grudnia 2009 roku, godz. 21:25

Przepiękna myśl. :]

michaśka Patrycja
 16 grudnia 2009 roku, godz. 15:11

zapamietam. albo po prostu zaopatrze sie w budzik, ktory bedzie dzialal mi na nerwy, dopoki ich nie dotkne. ;)

AllowToForget Maria
 16 grudnia 2009 roku, godz. 15:05

I bardzo dobrze... Tylko pamiętaj, by w porę się obudzić...

michaśka Patrycja
 16 grudnia 2009 roku, godz. 15:03

fakt moge.. i dotkne. ale jeszcze nie teraz.. jeszcze przez chwile chce widziec tamte gwiazdy.

AllowToForget Maria
 16 grudnia 2009 roku, godz. 15:00

śliczne... ale wiesz, powiem tylko, że teraz gwiazdy mogą być równie piękne, a nawet piękniejsze... sama też jesteś w stanie ich dotknąć... i dobrze to wiesz, a raczej czujesz... tam, po lewej stronie klatki piersiowej... chyba to serce, prawda...?