22 kwietnia 2019 roku, godz. 13:43

Nieustępliwa, ciągła obecność materii - przedmiotów, którymi trzeba się bez końca zajmować, ciała, którego potrzeby trzeba nieustannie od nowa zaspokajać - to potrafi być takie męczące i ograniczające... Ucieczka z tego więzienia wydaje się niemożliwa. Może dlatego, żebyśmy naprawdę bardzo się stęsknili za wiecznością, zanim do niej przejdziemy...

yestem yestem
 25 kwietnia 2019 roku, godz. 19:56

:)

Eufemia Ayame
 25 kwietnia 2019 roku, godz. 19:25

dziękuję Wam za opinie i spostrzeżenia o "wieczności wieczności" :) . W tym, co napisałam, wyszłam z założenia, że ciało - z tymi potrzebami, jakie tu odczuwamy - towarzyszy nam w wymiarze, w którym teraz przebywamy na Ziemi. Zauważam, że tych potrzeb zajmowania się rzeczami jest ogromna ilość - choć mówię tu o tym, co większość osób uznaje za normalność, za [...]

yestem yestem
 22 kwietnia 2019 roku, godz. 21:36

Wieczność jest od dawna, ale czujemy ją dopiero, gdy potrafimy oderwać się od teraźniejszości. ;)
Miłego wieczoru. :))