giulietka M.
 5 września 2012 roku, godz. 15:43

Dzięki za odwiedziny Kamil;)

Otóż to, Yestem, "kawałek nieba jest w każdym uśmiechu, w każdym życzliwym słowie";)

Agnieszko, Bóg przemawia najciszej, a Ci, co grzmią najgłośniej, sieją tylko burze;) Ale skojarzenie nasuwa się samo, to fakt:)

Aga, Arturze uśmiechnęliście mnie tym komentarzem;)

Dziękuję, że jesteście właśnie tacy, jakich Was widywałam zawsze w Waszych tekstach.
Pozdrawiam serdecznie Każdego z osobna:*

yestem yestem
 5 września 2012 roku, godz. 13:58

:D podobnie, jak próżnia ;)

agniecha1383 agnieszka
 5 września 2012 roku, godz. 13:46

:) jakoś mi się skojarzyło :
Boże słyszysz a nie grzmisz...często wymawiane przez nas podczas gdy już jesteśmy prawie zrezygnowani czyimś zachowaniem:)

yestem yestem
 5 września 2012 roku, godz. 13:37

Niebo jest w nas i nami jest niebo.
W sobie szukajmy tego głosu.
Miliony tanich podróbek dąży do doskonałości... na skróty, ale nigdy nie osiągną szczytu
idąc po ciemku.
Piękna myśl.
Pozdrawiam :)

truman Kamil Ale Wolę Kamilek
 5 września 2012 roku, godz. 13:27

świetnie napisane...

giulietka M.
 5 września 2012 roku, godz. 11:03

Aga, masz rację, niebo ma cierpliwość, której uczyć się nam trzeba każdego dnia...
Wiolu, kawałek nieba jest w nas...

Pozdrawiam Was Dziewczyny serdecznie pięknym błękitem nieba i jasnym słoneczkiem, które mnie dziś nastraja radośnie, czego i Wam życzę;)

Voyage Arti
 5 września 2012 roku, godz. 1:14

giulietka :
"dopóki Ar­tur się tam nie odez­wał, a później zaczął z rysą bluz­gać z te­go kon­ta w imieniu Bożki ko­go się da,"

prawnik nie będzie milczał..

giulietka M.
 5 września 2012 roku, godz. 1:04

Adnachiel, cieszę się, że potrafię Cię ująć choćby myślami;)

Gerardzie, mnie też od dawna to gdzieś tkwiło w głowie, ale niektóre myśli potrzebują czasu i tej ciszy, by je uwolnić. Bardzo mnie ucieszyły Twoje słowa.

Pozdrawiam Was cieplutko;)

Seneka 18 Gerard
 4 września 2012 roku, godz. 23:40

Bardzo mądra myśl Madziu...kiedyś próbowałem coś podobnego stworzyć...ale zrezygnowałem...nie wyszło.Ty to uczyniłaś genialnie.
Dodam tylko, że niebo milczy do czasu...

Adnachiel M.
 4 września 2012 roku, godz. 21:30

Przepiękna jest ta myśl Giulietko, niesamowicie mnie ujęła.

giulietka M.
 4 września 2012 roku, godz. 21:11

Pięknie to uchwyciłaś Kasiu, dziękuję za wpis;)

giulietka M.
 4 września 2012 roku, godz. 17:06

Nie w tłumie nasza siła, a więc i nie w nim nasza słabość.
Tylko czasem tak trudno dostrzec kropelkę błękitu na zachmurzonym zewsząd niebie...
Dziękuję za odwiedziny Szczepanie;)
Pozdrawiam:)

giulietka M.
 4 września 2012 roku, godz. 15:17

O tak Wiolu, komentarze piękne;)
A niebo się nam przygląda, cierpliwym płaci deszczem... bo ziarenka milczenia, czasem kwitną najpiękniej... ;)
Dzięki za swój odcisk palca na moim niebie, miłego, Wioluś;)

giulietka M.
 4 września 2012 roku, godz. 13:36

O tym pisałam, Beatko, świetnie mnie odczytujesz... i doskonale pokrzepiasz:)

Romku, Twój komentarz jest lepszy od myśli, chylę czoła!

Pozdrawiam Was, miłego dnia Wszystkim;)

R.A.K. Roman Andrzej
 4 września 2012 roku, godz. 13:32

Gdy niebo milczy cierpliwość więcej waży.
Tak mi się jakoś... :)
Świetna Myśl Madziu!
Pozdrawiam :)