yestem yestem
 22 listopada 2017 roku, godz. 22:40

Niech wstanie nowy dzień, piękny dzień. :)
Pozdrawiam. :))

I.Anna Iwona
 22 listopada 2017 roku, godz. 17:45

Kati ależ nie ma za co dziękować to zaszczyt że doświetlasz moje stroniczki

kati75 Kati
 22 listopada 2017 roku, godz. 16:20

dziekuję za to światełko;)

I.Anna Iwona
 22 listopada 2017 roku, godz. 15:45

Ta myśl, była inspirowana filmem Chata. A swoja droga ciekawa byłabym Twojej recenzji tego filmu. Dziś znam go na pamięć, a przymierzam się do poczytania książki.
Dziękuje za obecność, choć to wyplucie i trzewia jakoś niszczą delikatność mojego przekazu:) Ale całkiem możliwe, że czasem trzeba potrząsnąć brutalniej. :)
dobrego dnia

fyrfle Mirek
 22 listopada 2017 roku, godz. 15:21

Brzmi jak wiersz, ale co do merytum, zawartym w pierwszym zdaniu, to w sumie uwielbiam te chwile kiedy nie mogę złapać oddechu, gdy.... Treść lecz nie o tym, treść mająca skusić trzewia do wyprucia się, duszę wstrząśnięcia ciałem, jestestwem, ale pragnąca onego skarbu.