kati75 Kati
 5 października 2020 roku, godz. 12:19

Proste rzeczy wymagają większego wysiłku ,inaczej niż nam się wydaje...pozdrawiam ;-)))

Malusia_035 Malusia
 5 października 2020 roku, godz. 12:11

Niby takie to proste ...ale nie każdy potrafi :/

Mądre Kejt :) Pozdrawiam :))

yestem yestem
 4 października 2020 roku, godz. 23:53

Moim zdaniem nadal jest złe, ale bywają okoliczności łagodzące. ;)
Dobranoc. :))

Bławaciaty
 4 października 2020 roku, godz. 23:40

usprawiedliwione złe zachowanie to już nie jest złe zachowanie

yestem yestem
 19 grudnia 2017 roku, godz. 19:12

Ty wiesz, co to szacunek, ja wiem i jeszcze trochę ludzi wie, ale nie wszyscy, niestety i o nich wspomniałem właśnie. Lizusostwo, to lizusostwo, choć czasem pewne negatywne zachowania można usprawiedliwić, czasem.
Dzięki. :))

kati75 Kati
 19 grudnia 2017 roku, godz. 11:27

Yestem ten temat to rzeka ,ale musze przyznać Ci rację tak w świecie jest niestety ,to co opisałeś to na temat lizusostwa w skrajnych przypadkach zagrożenia np naszych bliskich to sie nie zgadzam bo to nie lizustwo tylko walka o życie innych z szacunkiem nie ma nic wsólnego .Życie czasem stawia nam pewne próby które musimy przejść a o polityce drażniący temat tam nie ma nic wspólknego z szacunkiem tylko walka o stołki,a szczególnie o kasę tam prosty człowiek się nie liczy ,sojusze zawarte dla korzyści ,zawsze tak było i będzie mnie chodziło o taki mały prosty szacunek do drugiego człowieka .ale dzięki ze zaglądasz lubię czytać twoje mądre wywody;)

yestem yestem
 18 grudnia 2017 roku, godz. 22:20

Kati,
tak, tylko takiego "szacunku" jest na świecie najwięcej. Ludzie kłaniają się czarnym charakterom ze strachu, albo dla własnych, przyziemnych korzyści, dla chwilowych zachcianek, albo życia w bagnie pośród innych, bagiennych istot. Nie zawsze takie zachowania są jednoznacznie złe, czasami ktoś klęka przed złem, by ratować kogoś bliskiego... Na strachu i lizusostwie opiera się nie tylko życie pojedynczych osób, na tym zbudowana jest polityka państw, międzynarodowe sojusze...
Też tego nie cierpię, ale mogę próbować zmieniać tylko mały okruch tego świata.
Miłego wieczorku. :))

kati75 Kati
 18 grudnia 2017 roku, godz. 11:43

Hejka ;)
Yestem tego pierwszego czyli lizusostwa nie cierpię ,a napawać się takim fałszywym krótkotrwałym szczęściem słabe!!!miałam na myśli szacunek do drugiego człowieka jego jako osoby ,albo do tego co robi czyli jego praca,pisanie tworzenie itp.ogólnie szacunek wynosi się z domu wraz z zasadami ,tego niestety niektórym brakuje,,dzieki że się zatrzymałeś pozdrówka:-)
Adnachielu na szacunek trzreba sobie zapracować!pozdrawiam cieplutko;)
Iwonko masz rację tak było,nie cierpię takiego zachowania nie ma za co jestem tylko gdzie są wszyscy ????;)

I.Anna Iwona
 14 grudnia 2017 roku, godz. 13:07

Kati wiem, że ta myśl napisałaś po wydarzeniach związanych z podłym złodziejstwem, dziękuje ci kochana za słowa otuchy i wsparcia.
gdzie ty się dziś podziewasz, chodź już na kawę :)

Adnachiel M.
 14 grudnia 2017 roku, godz. 13:03

No tak, wszyscy oczekują szacunku, a przecież do tanga trzeba dwojga :))
Trafna myśl.
Pozdrawiam :)

yestem yestem
 14 grudnia 2017 roku, godz. 00:40

Lecz często ludzie mylą szacunek ze strachem, albo lizusostwem... na ten rodzaj "szacunku" mogą jednak liczyć ci, którzy innych nie szanują, to ich namiastka szczęścia, szczęścia fałszywego i krótkotrwałego... na koszt innych.
Dobra myśl. :))