18 sierpnia 2019 roku, godz. 21:31

Najwięcej miłości jest w ludziach niekochanych.

Yokho
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 19:09

Rozumiem.

szpiek Mariusz
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 19:07

Miałem na myśli, tą o której jest Twój tekst

Yokho
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 19:05

Wewnętrzna w sensie, że do siebie?

szpiek Mariusz
 26 sierpnia 2019 roku, godz. 19:02

Doceniam wiarę w ludzi. W życiu brak miłości czasem powoduje, że ta wewnętrzna przegrywa z innymi, złymi uczuciami.

ODIUM
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 23:41

Wiem... i ta tendencja mi się podoba. Cenię ją bez względu na wynik. :)

Yokho
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 23:38

Pewnie i tak jest jak mówisz.
Lubię docierać do sedna, do wnętrza, do tego co niewidoczne, nieodkryte, nie na tacy. Czasem to jest tylko przebłysk, ale jest w każdym...

ODIUM
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 22:48

Dzięki za wyjaśnienie. Ja jednak myślę, że w człowieku nie ma miłości i że nie zawsze odpowiedzią na miłość jest miłość. Ludzie często się bronią przed miłością, nie ufają jej, gdy sami jej nie zaznali. Bity pies zawsze będzie bitym psem, choćby dostał nowe, lepsze życie. Skłonny jest nawet uwierzyć, że kto kocha, ten bije, niczego innego nie znając. Często też schematy są silniejsze od pragnień.

Yokho
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 22:01

Jeśli patrzeć po wierzchu to tak. Jeśli patrzeć z pozycji ja nie dostaję miłości, ja nie mam miłości i nic nie mogę dać tym którzy jej pragną to tak. Ale ponieważ uważam, że to nie jest możliwe aby w człowieku miłości nie było, ostatnio pomyślałam, że najlepiej 'sprawdzić' miłość w odpowiedzi, że trzeba ją z nich niejako 'wywołać'. W odpowiedzi na siebie, na szczere zainteresowanie, empatię. Odpowiedzią na miłość jest miłość. I ta myśl jest efektem tych doświadczeń z różnymi ludźmi.

ODIUM
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 21:27

Najwięcej jest w nich pragnienia miłości, które uważają często za miłość.

Yokho
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 12:18

Ja się często 'kłócę' z tym co obiegowe.

zofija zofija
 19 sierpnia 2019 roku, godz. 10:02

Ta myśl kłóci się z obiegową sentencją, że dziecko nie kochane, nie nauczyło się kochać. Ja sie z tym nie zgadzam.
Bardzo, bardzo ładna myśl.

CierpkaWoda Wiola
 18 sierpnia 2019 roku, godz. 23:20

A najpiękniejsze usmiechy mają ci co najwiecej wycierpieli. Tak to bywa.