Voyage Arti
 13 marca 2011 roku, godz. 15:39

Nie ma czego sie bać, trza próbować ;)

comatose [email protected]ł :)
 12 marca 2011 roku, godz. 22:09

Ty również:)

magda_em magda
 12 marca 2011 roku, godz. 21:50

no fakt...nie ma przepisu. Ale wierzę że zaczniesz...świetnie piszesz:)

comatose [email protected]ł :)
 12 marca 2011 roku, godz. 20:04

Zacząć jest najgorzej. Niekoniecznie budować.

magda_em magda
 12 marca 2011 roku, godz. 20:02

lepiej budować wszystko od nowa, niż budować coś co się wali....a nawet powiem, że lepiej już nic nie budować...

Irracja Grzegorz, Antoni.
 9 marca 2011 roku, godz. 12:16

... właśnie, to magiczne "zacząć"...

Voyage Arti
 6 marca 2011 roku, godz. 21:16

Jak mus to mus, oby wyszedł na dobre...;)

Pozdrawiam kolego ;)

IKON Sebastian
 6 marca 2011 roku, godz. 19:21

Najgorzej...albo najlepiej....Różnie to bywa :)

Pozdrawiam

andrea69
 6 marca 2011 roku, godz. 17:28

To prawda, ale z drugiej strony lepiej zrobić ten wysiłek, niż tkwić w zagrzybionym, niezdrowym klimacie...miłego popołudnia i wieczorku, Miszka...:)

Poison A.
 6 marca 2011 roku, godz. 14:54

I to z cegieł, które sami sobie musimy zrobić...

Pozdrawiam:)

giulietka M.
 6 marca 2011 roku, godz. 13:28

...zwłaszcza jeśli brak nam stabilnych fundamentów...
Miłej niedzieli Michałku;)