otoko
 7 września 2022 roku, godz. 20:28

Dzieci z takiego związku to 'małe potworki'.

Jacob_Filth Jot  7 września 2022 roku, godz. 21:14

Dlaczego?

otoko 8 września 2022 roku, godz. 10:42

Widziałam na spacerze*
*za Wdechem :)

scorpion Gajowy
 7 września 2022 roku, godz. 8:53

Myślę, że to o czym piszesz, to właśnie pierwszy krok do rozpadu związku. Pozbawić związek uczucia, miłości, romantyczności i namiętności, to jak jeść potrawę bez przypraw, a może nawet żreć surowe mięso- bo tak się opłaca.

Jacob_Filth Jot  7 września 2022 roku, godz. 9:01

Dla mnie, to o czym Ty piszesz to fastfood, ale ważne, że z przyprawami.
Jeśli nie dostrzegasz wartości budowania zdrowej relacji, która opiera się na zrozumieniu drugiej osoby, współpracy, a także odpowiedzialności, a dodatkowo powołujesz się na romantyczność i namiętność, to wg mnie masz faktycznie myślenie romantyczne. Ładne, ale mało praktyczne. Natomiast praktyczne i pozbawione romantyczności są trudne sytuacje, których życie niejednokrotnie dostarcza i wtedy kluczowa jest umiejętność komunikacji, współpracy, szczerości, czy wsparcia.

Poza tym, co w przypadku posiadania dzieci? Dalej tylko przyprawy typu namiętność i romantyczność, kiedy tak na prawdę miłości potrzebuję istoty za które jesteś odpowiedzialny? Wtedy właśnie umiejętność komunikacji, podział na role, wspólny wkład i odpowiedzialność, ale też współpraca stają się kluczowe. A jeśli jesteś w związku, w którym nie planujesz przyszłości, to na chuj taki związek? xd

scorpion Gajowy  7 września 2022 roku, godz. 9:07

Ogólnie zgadzam się z tym co piszesz, tylko po co przy tym pozbawiać związek uczuć? Niepotrzebnie się unosisz. Ja nie potrafiłbym być z kimś, kogo nie kocham, nie lubię, ale to nie znaczy, że nie potrafię budować zdrowej relacji i być odpowiedzialny w związku. Pisałem o przyprawionej potrawie, a nie o szamaniu samych przypraw- od których mdli. Tak samo mdli surowe mięso.

Jacob_Filth Jot  7 września 2022 roku, godz. 9:11

Z tym, że nie wydaje mi się, bym napisał, że związek należy pozbawić uczuć i traktować jak chłodny biznes dwojga wielkich rodzin z meksykańskiego tasiemca :P

Ja mówię tylko o perspektywie, która pomaga w budowaniu relacji. Nie mówię, że tak jest, mówię, że tak uważam i wydaje mi się to sensowne, a często, w moim przypadku - jest. W kontekście surowego mięsa - tatar jest spoko.

scorpion Gajowy  7 września 2022 roku, godz. 9:20

Tatar jest przyprawiony i z jajkiem, rozgnieciony.

Właśnie piszesz w taki sposób, jakby ludzie mieli się wyrzec uczuć, a związek aby był czystą kalkulacją. Tak naprawdę związek nie przetrwa ani bez romantyczności, ani bez zrozumienia i tego o czym piszesz. Z tym że opierając się na romantyczności- zdechniemy z głodu, a na formie biznesowej- uschniemy jak niepodlany kwiat. I wiesz co? W sumie wychodzi na to samo xD lepiej skupiłbym się na budowaniu zdrowej relacji, na współpracy popartej uczuciem.