fyrfle Mirek
 6 maja 2014 roku, godz. 13:05

Tak mówimy, bo zdajemy sobie sprawę ze swych ograniczeń i uwikłań i że te najbliższe chwilę, często lata to teraźniejszość, która jest szarzyzną i tkwieniem w określonych zobowiązaniach, instytucjach. Można to przerwać jednym cięciem, ale wtedy krzywdzimy najczęściej. Egoizm nie jest miłością.

hip hop ...
 16 stycznia 2011 roku, godz. 13:30

Świetne...

Felix Felicis Martyna
 3 stycznia 2011 roku, godz. 1:16

bardzo trafne, pozdrawiam ;)

ReckonerOfTime Krzysztof
 11 grudnia 2010 roku, godz. 1:22

Jak słusznie napisał Gosia: "(...)Czasu na to może ale nie musi wystarczyć. Dlatego warto uświadomić sobie, że przyszłość to to co nastąpi za rok, 10 lat ale i minutę, godzinę, chwilę :)"
Przyszłości nie da się zdefiniować, ani określi w czasie, dlatego każda chwila jest najważniejsza i tylko od nas zależy jakie decyzje podejmiemy, a które będą miały wpływ na bliską bądź też dalszą naszą przyszłość:). Ważna jest jednak Świadomość tego, że mamy wpływ na naszą przyszłość.

Krio Karol
 28 listopada 2010 roku, godz. 11:19

Rzecz w tym, że o tym wiem - z często bolesnego doświadczenia. Ile spraw się w życiu przes%^&ało przez wieczne odkładanie. "w wyrku na wznak, przechlapałem swój czas - najlepszy czas" - jak śpiewał perfekt w autobiografii.
Pozostaje "nam" tylko apelować, by każdy kto to przeczyta, spojrzał na przyszłość z innej perspektywy...
Pozdrawiam jak najbardziej serdecznie.

Gosia86rtk Gosia
 28 listopada 2010 roku, godz. 4:07

Trudno zdefiniować Przyszłość i zamknąć ja w jednej, jasnej definicji. Przeważnie myśli się o niej jako o czymś odległym; jak najbardziej słusznie. Jednak pewnych zmian, które maja poprawić nasze życie nie powinno się odkładać. Czasu na to może ale nie musi wystarczyć. Dlatego warto uświadomić sobie, że przyszłość to to co nastąpi za rok, 10 lat ale i minutę, godzinę, chwilę :)

Krio Karol
 26 listopada 2010 roku, godz. 18:05

...iż Przyszłość to PRZEDE WSZYSTKIM to, co następuje po chwili...
Fakt, bardzo rzadko spotyka się osoby mające takie postrzeganie czasu. Albo mówią "przyszłość nie istnieje - lepiej żyjmy tym co teraz", albo myślą o niej, jak o czymś co kiedyś, taaaam może będzie. Bedzie albo i nie bedzie... Kradnę podwójnie:D

motylek96 EwaRozalia
 24 listopada 2010 roku, godz. 1:05

W ogóle nie myślimy tymi kategoriami.Przyszłość...to odległe czasy.Nie jutro czy po jutrze...nieraz za kilka miesiecy